Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 04. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 04. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 września 2016

Siła Prostoty

The Power Of Simplicity

Cześć!
Dokładnie tak jak w tytule dzisiaj będę Wam pokazywać bardzo prosty nail art z użyciem taśmy do zdobień oraz małych połówkowychh ćwieków. Mani zrobilam w jasnych kolorach żeby calość była bardziej subtelna i elegancja.

Hi!
Just like in the title I'll be showing You today a very simple nail art involving striping tape and some small half nail studs. I did the manicure in light colours to make it more subtle and elegant.



Część moich paznokci jest po prostu różowa. Do pomalowania ich użyłam mojego ulubieńca wszech czasów - Color Club New-Tral. Prawdopodobnie czytałyście już o tym lakierze kilka razy, uwielbiam jego kolor a formuła jest świetna. Lakier wygląda idealnie po nałożeniu dwóch łatwych warstw.

Some of my nails are just plain pink. To paint them I used my all time favourite - Color Club New-Tral. You probably read a bunch of times about this polish, I adore the colour and the formula is amazing. The polish is perfect in two easy coats.


Paznokcie mojego środkowego i serdecznego palca są w połowie różowe i w połowie białe. Najpierw nalozyłam dwie grubsze warstwy Golden Rose Ice Chic 04 i poczekałam aż całkowicie wyschną. Następnie przykleiłam proste naklejki do french'a żeby stworzyć idealną linie na środku paznokci i nałożyłam na ich połowę ten sam różowy lakier co wcześniej.

The nails of my middle and ring finger are half pink and half white. Firstly I applied two thicker coats of Golden Rose Ice Chic 04 and waited for them to dry completely. Next I stuck some straight french tip stickers to create a perfect line in the center of my nails and applied over half of them the same pink polish as earlier.



















Ostatnim akcentem w tym mani było dodanie odrobiny srebrnej taśmy do zdobień i ćwieków. Obie te rzeczy znajdziecie na stronie Born Pretty Store. Ćwieki jakich użyłam mają 0,8mm. Całe mani jest pokryte jedną warstwą INM Out The Door.

The last touch in this manicure was adding some silver striping tape and studs. You can find both on Born Pretty Store. The studs I used are 0,8mm. The whole manicure is covered with one coat of INM Out The Door.


Poniżej możecie zobaczyć produkty jakich użyłam do stworzenia dzisiejszego mani.

Below You can see the products I used to create today's manicure.



wtorek, 13 września 2016

Spóźnione Tropiki

Late Tropics

Aloha?
To jedyne tropikalne powitanie jakie przyszło mi do głowy :D Zazwyczaj ludzie robią tropikalne, neonowe i wakacyjne mani gdzieś w okolicach lipca i sierpnia, ale ja jak zwykle jestem trochę spóźniona.. Przynajmniej wciąż jest lato, prawda? :D

Aloha?
This is the only tropical hallo that I could think of :D Normally people make tropical, neon and summery manicures somewhere during July and August, but as always I'm a little late.. At least it's still summer, right? :D


Kolor bazowy jakiego tutaj użyłam to jaskrawy, neonowy żółty - El Corazon Matte Effect Neon 141. Nałożyłam dwie warstwy i tyle wystarczyło do uzyskania pełnego krycia. Ten lakier miał raczej gęstą formułę, ale dla mnie do ogarnięcia. Jeśli chodzi o neony to wolę mieć gęstszą konsystencję i fajne krycia niż być zmuszoną do nakładania niezliczonej ilości warstw.

The base colour I used here is a bright, neon yellow - El Corazon Matte Effect Neon 141. I applied two coats and that was enough to achieve full opacity. This polish had a thicker formula, but for me manageable. When it comes to neons I rather have a thicker formula and nice opacity than to be forced to apply countless amounts of coats.


Wzór jaki możecie zobaczyć na moich paznokciach pochodzi z płytki MoYou London Tropical 14. Odbiłam go lakierem do stempli Colour Alike Kind Of Black i Stemplem B. Loves Plates Jumbo. Zdecydowałam się też dodać trochę koloru kwiatom plumerii przy pomocy mojego chińskiego tint'a 04. Tint ma neonowo rózowy kolor, ale na żółtej bazie wygląda bardziej na koralową czerwień. Więcej na temat różnych rodzajów tintów jakich używam możecie poczytać TUTAJ i TUTAJ.

The design You can see on my nails comes from MoYou London Tropical 14 plate. I stamped it with Colour Alike Kind Of Black stamping polish and B. Loves Plates Jumbo Stamper. I also decided to colour the plumeria flowers with my Chinese tint 04. The tint has a neon pink colour, but on the yellow base it looks more like a coral red. You can read more about all kinds of tints I use HERE and HERE.




















Manicure jest jak zawsze zabezpieczony jedną warstwą Golden Rose Gel Look (żeby zapobiec rozmazaniu wzoru) i jedną warstwą INM Out The Door (żeby wszystko szybciej wyschło).

The manicure is just like always secured with one coat of Golden Rose Gel Look (to prevent smudging the design) and one coat of INM Out The Door (to make everything dry quicker).


Poniżej możecie zobaczyć śliczną płytkę Tropical 14 od MoYou London..

Below You can see the lovely Tropical 14 plate from MoYou London..

Źródło: http://moyou.co.uk/
..i większość produktów jakich użyłam do stworzenia tego mani.

..and most of the products I used to create this manicure.



piątek, 27 maja 2016

Coffee Addict Manicure - Part 7

Cześć!
Czas na moje ostatnie mani w serii Coffee Addict. Mam nadzieję, że podobało Wam się ostatnie kilka tygodni i nie zanudziłam Was na śmierć kawą ;)

Hallo!
It's time for my last manicure in the Coffee Addict series. I hope You enjoyed these couple of weeks and that I didn't bore You to death with coffee ;)


Bazą w tym mani jest miks pastelowych odcieni nałożonych gąbką na bieli. Zaczęłam od pomalowania dwóch warstw Golden Rose Ice Chic 04. Nie były one idealnie kryjące, ale zostawiłam je tak wiedząc, że następne lakiery zbudują krycie. Piękne pastele jakie tutaj widzicie to prawie wszystkie odcienie z kolekcji Color Club Poptastic Pastel Neon: Feathered Hair Out To There, Meet Me At The Rink, Diggin The Dancing Queen, Hot Hot Hot Pants, 'Til The Record Stops i Under The Blacklight. Tak jak wspominałam wcześniej po prostu losowo nalozylam je gąbką.

The base in this manicure is a mix of pastel shades sponged on white. I started by painting two coats of Golden Rose Ice Chic 04. They weren't perfectly opaque, but I left them like that because I knew the next polishes would build up the coverage. The beautiful pastels You can see here are almost all of the shades from Color Club Poptastic Pastel Neon: Feathered Hair Out To There, Meet Me At The Rink, Diggin The Dancing Queen, Hot Hot Hot Pants, 'Til The Record Stops and Under The Blacklight. Like I mentioned before I just applied them randomly with a sponge.


Stemple tym razem również są brązowe, użyłam lakieru do stempli Born Pretty #15 i Stempla B. Loves Plates Jumobo. Wzorek jaki wybrałam pochodzi z płytki Uber Chic Coffee Addict i jest największym na niej. Lubię to, że prawie na każdej ich płytce można znależć wzory dużo większe niż standardowe całopaznokciowe wzorki. Przydają się kiedy moje paznokcie są ekstremalnie długie. Nie zdarza się to często, ale czasami szukam właśnie tego typu wzorów.

The stamping this time is also brown, I used the Born Pretty stamping polish #15 and the B. Loves Plates Jumbo Stamper. The design I chose comes from Uber Chic Coffee Addict Plate and it's the biggest one on it. I really like that on almost all of their plates You can find designs that are much bigger than average full nail designs. They come in handy when my nails are extremely long. It doesn't happen often, but sometimes I find myself searching for this type of designs.




















Jak zwykle zabezpieczyłam zdobienie jedną warstwą Golden Rose Gel Look, jak dotąd jedynym lakierem, który użyty ostrożnie nie rozmazuje stempli. Na wierzch dodałam jedną warstwę INM Out The Door, ktory z kolei jest moim ulubionym szybko schnącym top coat'em.

As usual I secured my nail art with one coat of Golden Rose Gel Look, which is the only nail polish so far, that used carefully doesn't smudge stamping. On top I added one coat of INM Out The Door, which on the other hand is my favourite fast drying top coat.


Poniżej jest płytka jakiej użyłam..

Below is the plate I used..

Źródło: http://uberchicbeauty.com/

..i większość produktów.

..and most of the products.



poniedziałek, 4 stycznia 2016

Kolejne Chłodne Mani

Another Cold Manicure

Hej!
Co powiecie na kolejny chlodny, niebieski manicure? Niebieski nie jest moim ulubionym kolorem, ale ostatnio dużo go używam na paznokciach. Myśle, że to z powodu zimy. Przez ostatnie kilka dni było na prawdę chłodno i nawet zobaczyliśmy odrobinę śniegu!

Hey!
How about another cold, blue manicure? Blue isn't my favourite colour, but lately I use a lot of it on my nails. I think it's all because of the winter season. These couple of days it's been really cold and we even saw a bit of snow!


Tym razem zrobiłam jasną bazę pod zdobienie. Użyłam jednej warstwy czystej bieli (Safari 56) i pokryłam ją dwiema warstwami lakieru Kaleidoscope by El Corazon 04 First Snowdrop z kolekcji Dreams About Spring. To biały lakier z mnóstwem małych, niebieskich drobinek w środku. Niesamowita kompozycja!

This time I did a light base for my nail art. I used one coat of pure white (Safari 56) and covered it with two coats of Kaleidoscope by El Corazon 04 First Snowdrop from the Dreams About Spring Collection. This is a white polish with lots of little, blue glitter inside. Amazing composition!


Wzorek jaki wybrałam do tego mani pochodzi z płytki Uber Chic 3-02. Muszę powiedzieć, że absolutnie kocham te plytki. Na początku kupiłam tylko dwa komplety, ale nie trzeba było dużo czasu żebym zebrała niezłą kolekcję. Jakość tych płytek jest świetna, a wzory niesamowite. Możecie znaleźć je TUTAJ. W tym momencie sklep oferuje 6 różnych kompletów (każdy zawierający 3 płytki) i zbiór pojedynczych płytek. Komplety kosztuja 24,99$, pojedyncze płytki 14,99$. Wiem, zę wydaje się to dużo, ale moim zdaniem - są całkowicie tego warte! Możecie różnież naleźć inne rzeczy do zdobienia paznokci na stronie Uber Chic. Ja na przykład kupiłam gumeczki do stempel w wersji Sticky i również z nich jestem bardzo zadowolona.

The design I chose for this manicure comes from Uber Chic 3-02 image plate. I have to say, I absolutely love these plates. At first I bought just two sets, but it didn't take long for my to gather quite the collection. The quality of these plates is great and the designs are amazing. You can find them HERE. At the moment the store offers 6 different sets of plates (each containing 3 plates) and a bunch of individual ones. The sets cost 24,99$, individual plates are 14,99$.
I know it seems a lot, but in my opinion - they're totally worth it! You can also find many other nail art products on the Uber Chic site. I for example got the Sticky Stamper Heads and I'm very pleased with them as well.




















Do zrobienia stemplowego wzorka użyłam lakieru do stempli Born Pretty #7. Pokazywałam już wcześniej kilka kolorów ich lakierów i wszystkie odbijają na prawdę ładnie. Możecie je znaleźć TUTAJ.

For the stamping design I used Born Pretty #7 stamping polish. I've shown a few colours of their stamping polishes before and they all stamp really nicely. You can find them HERE.


Poniżej możecie znaleźć lakiery jakich użyłam do stworzenia tego mani..

Below You can see the polishes I used to create this manicure..


.. i płytkę Uber Chic.

.. and the stamping Uber Chic plate.

Źródło: http://uberchicbeauty.com/

wtorek, 21 października 2014

Halloween po raz kolejny: Gotyk!

Krwiście czerwony lakier i krzyże? O tak, Halloween nadal na tapecie :D


Tym razem dość delikatna propozycja jak na halloween'owe wariacje. Klasyczne, czerwone mani ze stempelkowym akcentem. Całość wyszła dość gotycko, jak na mój gust.




















Czerwony lakier to jeden z moich ulubieńców - Essie Size Matters. Chłodna, dość ciemna czerwień, która dodatkowo jest bezproblemowa. Na moich zdjęciach są dwie warstwy i tyle wystarcza do pokrycia paznokci. Moja wersja ma wąski pędzelek (zazwyczaj wolę te grubsze), a aplikacja i tak jest szybka i bezproblemowa.


Jasny lakier, którego użyłam na kciuku i serdecznym to O.P.I My Vampire Is Buff. Nazwa idealnie wpisuje się w konwencję tego mani :D To również jest jeden z bardzo lubianych przeze mnie lakierów. Piękny, neutralny nudziak. Dla mnie ani nie różowy, ani nie beżowy. Na zdjęciach są trzy warstwy i zazwyczaj tyle mu potrzeba do idealnego krycia. Aplikacja bardzo przyjemna, prawie nie odczuwa się tych trzech warstw.



Tym razem do święta Halloween nawiązuje głównie wzorek. Krzyż pochodzi z płytki Biker 04 firmy MoYou London. Na tej płytce jest mnóstwo motywów tego typu.


Do stemplowania użyłam lakieru My Secret 121. Wzorek odbił się prawie idealnie, chociaż natrudziłam się żaby był prosto. Chyba nie mam zmysłu pion-poziom :D Zazwyczaj przy takich horyzontalnych wzorkach mam niemałe problemy.




















Na koniec, żeby kciuk i serdeczny nawiązywały bardziej do reszty paznokci, dodałam na krzyżach czerwone oczka lakierem Essie.


Paznokcie z wzorkiem pokryłam jak zwykle topem Golden Rose Gel Look, później zaś wszystko już - topem INM Out The Door.


Poniżej użyte lakiery i płytka.



P.S Coś sobie napsułam w tym poście i musiałam dodać go ponownie. Jeżeli dacie radę, skomentujcie proszę tutaj ponownie.

sobota, 13 września 2014

Malusie paznokciusie

Tak jak w temacie dzisiaj mam dla Was moje paznokcie w wersji mini.


Po niefortunnym wygięciu paznokcia, wolałam maksymalnie skrócić wszystkie - stąd malusie paznokciusie :) W zasadzie nie było żadnego pęknięcia, tylko zrobiła mi się taka biała kreska głęboko w mięsko. To takie pęknięcie, ale tylko na wierzchniej warstwie płytki paznokcia. Zazwyczaj w takim wypadku spolerowuję po prostu z wierzchu to a'la pęknięcie. Tutaj się nie udało, skróciłam ile mogłam i czekałam aż odrośnie.


Paznokcie może nie wyglądają na spiłowane na zero, ale są. Odkąd noszę długie tak mi one przyrosły, że skóry pod nimi mam więcej niż opuszka palca. U większości palców przy tej długości pod spodem nie ma wolnego brzegu. Śmieszna sprawa i wcale mi się to nie podoba. Wiem, że dużo osób walczy o przyrost, ale ma on sens kiedy paznokcie mają do czego przyrastać. No a jak ja nie mam tam już palca? Głupio wyglądają takie "skórki" pod paznokciami..



















Wystarczy już o wypadkach paznokciowych. Teraz trochę o mani. Po piaskiem jest kremowa biel Golden Rose Paris 04. To moja ulubiona biel w tej chwili, fajnie kryje po dwóch warstwach, przyjemnie się nią maluje.


Na wierzchu jest śliczny, śnieżny piasek. To zeszłoroczny, limitowany Lovely Snow Dust 2. On ma takie piękne, iskrzące drobinki i wygląda na prawdę jak śnieg! Na moich zdjęciach są dwie warstwy.




















Cóż tak to będzie wyglądało w najbliższym czasie, starałam się wycisnąć co się dało pod względem kształtu paznokci. Niestety jak są tak krótkie to niewiele po bokach można było wyszczuplić i średnio mi się podobają. Mam wrażenie, że się rozszerzają :(

niedziela, 24 sierpnia 2014

Projekt Kwiaty: Tydzień Szósty - Kwiatek z Uziemieniem!

Dzisiaj pokażę Wam ostatni już kwiatek w Projekcie Kwiaty organizowanym przez RedRouge. Ten tydzień należy do kwiatów dowolnych. Mój to KWIATEK Z UZIEMIENIEM.


To mani jest bardzo mi drogim pomysłem, także i post będzie podszyty prywatą. Mam nadzieję, że Was nie zanudzę historiami z podstawówki :D


Kwiatek z uziemieniem zrodził się zapewne podczas jakiejś niezwykle interesującej lekcji techniki, w czasach mojej podstawówki bądź gimnazjum. Byłyśmy tak zafascynowane tematyką, że przyjaciółka miała pół zeszytu w bazgrołach. Mi jakoś pod ręką powstawały zazwyczaj kwiatki, a że omawiane były pewnie jakieś schematy, kwiatek został uziemiony z iście techniczną dokładnością :D Tak, to właśnie tego dnia zyskałam mój "znak firmowy".




















Znak rozpoznawczy tak się przyjął, że mogłam w sumie kartkówki nim podpisywać zamiast nazwiskiem. Każda kartka z życzeniami urodzinowymi kończyły się podpisem zwieńczonym owym kwiatkiem. Kwiatek zagościl też na jednej ze ścian w moim pokoju :D Po pewnym czasie nabrał nawet kolorów!




















Ściany mojego pokoju to kolejna historia młodości. Jak byłam nastolatką królowały plakaty na ścianach, miałam nimi oblepione oczywiście wszelkie wolne przestrzenie. Znudziły się, jak wszystko w tym czasie - niezmiernie szybko. Narzekałam mocno na paskudne ściany po zdjęciu plakatów i jęczałam mamie nad głowa o malowanie. Kiedy kategorycznie powiedziała, że przez najbliższe lata nici z malowania.. Cóż, jak wróciła z nocnej zmiany zastała nacechowane emocjonalnie ściany w pokoju. Każda dostała jakiś ciekawy cytat, myśl przewodnią, tekst piosenki wysmarowany czarnym markerem. Nad drzwiami na przykład widniał ogromny napis "Szkoła koliduje z życiem". Kwiatek oczywiście też być musiał, miał jakiś dobry metr wysokości :D

Jeśli chodzi o pokój z młodości, to miałam nieziemski! Mama wbrew pozorom nawet nie krzyczała. Pokiwała tylko głową i stwierdziła, że ja to będę zamalowywać kiedyś :D


Tyle prywaty, teraz wracamy do mani :) Lakiery jakich użyłam to:
żółty - Color Club Almost Famous
czerwony - Joko J109 Red Alert
biały - Golden Rose Paris 04

Wszystkie nałożyłam trzy warstwy. Żółty i biały ponieważ zrobiłam lekkie smugi. Czerwony zaś to żelek, więc żeby zakryć końcówki niezbędne były trzy warstwy.




















Kwiatek zrobiny był przy pomocy farbek akrylowych i pędzelków do zdobień.


Poniżej użyte lakiery i farbki.