Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NfuOh. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NfuOh. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 sierpnia 2017

Wakacyjny Paznokciowy Projekt - Tydzień 4: Łapacz Snów

Summer Vacation Nail Project - Week 4: Dreamcatcher

Cześć!
Ostatnio w pracy było strasznie i czasem nie jestem nawet pewna jaki jest dzień tygodnia. To z tego powodu jestem trochę nieobecna, lato jest dla nas najcięższą porą i nie mam wystarczająco dużo energii żeby pisać czy przerabiać zdjęcia. Nie mówiąc już o zdobieniu paznokci.. Zazwyczaj mam na nich bezproblemowy nudziak albo coś równie nudnego. Pomimo tego obiecałam sobie, że nic mnie nie powstrzyma przed uczestnictwem w Wakacyjnym Paznokciowym Projekcie Malinowej. Nawet ostatnie paskudne złamanie, które przydarzyło mi się na samym jego początku. Udało mi się zebrać trochę mani, których nie opublikowałam od razu i jakimś cudem sporo z nich pasuje do tematów projektu. Tym razem mamy robić łapacze snów a ja jakimś trafem mam śliczne piórkowe mani do pokazania Wam. Jasne jest, że nieodłącznym elementem łapaczów snów zawsze są pióra, prawda?

Hi!
It's been crazy at work lately and sometimes I'm not even sure what day of the week it is. That's the reason why I'm a little absent, summer is the busiest time for us and I don't have enough energy to write or edit photos. Not to mention do any nail arts.. Usually I have an effortless nude or something just as boring on my nails. Despite this fact I promised myself nothings gonna stop me from participating in Malinowa's Summer Vacation Nail Project. Not even that nasty nail break I had right at the beginning of it. I managed to gather some manicures I didn't publish right a way and somehow a lot of them fit the themes in the project. This time we're supposed to do dreamcatchers and I happen to have a lovely feather manicure to show You. I's obvious dreamcatchers always involve feathers, right?


Kolor bazowy tutaj to w zasadzie dwa lakiery. Pewnie już wiecie, że kiedy używam brokatów czy flejków, zawsze kładę zwykły, kremowy lakier pod spód. Tym razem nałożyłam dwie warstwy China Glaze Charmed, I'm Sure i dwie warstwy cudownych flejków NfuOh 51. Muszę powiedzieć, że ta kombinacja zapierała dech w piersiach, zmiana koloru z czerwieni, pomarańczu prosto do złota i żywej zieleni była na prawdę widoczna. Niestety manicure okropnie się fotografował, więc musicie mi uwierzyć na słowo ;)

The base colour here is actually two nail polishes. You probably know by now that when I use glitters or flakies, I always put a regular, cream polish underneath. This time I applied two coats of China Glaze Charmed, I'm Sure and two coats of wonderful flakies NfuOh 51. I have to say that this combination was breathtaking, the colour change from red, orange right to gold and a vibrant green was really visible. Unfortunately the manicure photographed terribly, so You have to take my word for it ;)




















Do tego mani wybrałam bardzo zwiewny piórkowy wzór z płytki B. Loves Plates B.08 Feather Fever i odbiłam go zlotym lakierem do stempli Born Pretty Store #1. Użyłam Stempla Born Pretty Store Clear Jelly Silicone Marshmallow.

For this manicure I chose a very elfin feather design from B. Loves Plates B.08 Feather Fever plate and stamped it with gold Born Pretty Store #1 stamping polish. I used Born Pretty Store Clear Jelly Silicone Marshmallow Stamper.


Cały manicure był zabezpieczony top coatem Born Pretty Store No Smudge i muszę powiedzieć, że jest tak samo dobry jak mój ostatnimi czasu ulubiony Kads top coat. Na koniec dodałam też warstwę INM Out The Door żeby przyśpieszyć wysychanie.

The whole manicure was secured with Born Pretty Store No Smudge Top Coat and I have to say it's just as good as my recent favourite Kads Top Coat. In the end I also added one layer of INM Out The Door to make the manicure dry faster.


Poniżej możecie zobaczyć płytkę jakiej użyłam do tego zdobienia..

Below You can see the plate I used for this nail art..

Źródło: http://blovesplates.com/

..i większośc pozostałych produktów.

..and most of the other products.


Mam nadzieję, że nie przeszkadza Wam moje dalsze małe oszukiwanie w projekcie i pokazywanie mani nie zrobionych specjalnie na wyzwanie? Postaram się to zmienić, jak tylko moje paznokcie zaczną znów wyglądać lepiej. Ponieżej są wszystkie tematy jakie przygotowała dla nas Malinowa.

I hope You don't mind that I'm still cheating a bit in the project and showing You manicures not specifically done for this challenge? I'll try to change that as soon as my nails start to look better again. Below are all the themes Malinowa prepared for us.


niedziela, 5 października 2014

Biżuteria po raz kolejny

Dawno nic nie pokazywałam biżuteryjnego, więc dzisiaj będą błyskotki!

NfuOh 54 na czerni

Na początek mam komplecik złożony z baz opatrzonych lekką falbanką. Dużo uroku dodają tutaj łączniki w postaci kokardek. Komplet składa się z medalionu o oczku wielkości 30x40mm oraz kolczyków i pierścionka o oczkach 18x25mm. Całość wykonałam z lakieru NfuOh 54 w którego tle jest czarny, kremowy lakier.

My Secret 104 na czerni

Kolejny komplecik to już taki mój standard. Bardzo wiele osób zachwycił. Medalion o oczku wielkości 30mm, malutkie kolczyki na biglu angielskim o oczkach wielkości 12mm oraz bransoletka złożona z oczek o średnicy 10mm. Całość wykonana z lakieru My Secret 104 na czerni.

CC Beyond The Mistletoe na Joko J142 Coriander Green

Ten zestaw powstał z lakieru Color Club Beyond The Mistletoe na bazie z kremowego lakieru Joko J142 Coriander Green. Komplecik składa się z medalionu o oczku wielkości 20mm, kolczyków na biglu angielskim i pierścionka o oczkach 16mm oraz "charmsowej" bransoletki. Bransoletka ma oczka o średnicy 10mm oraz przywieszki o różnych kształtach.

ChG Exotic Encounters + mgiełka Golden Rose Paris 98

Kolejna propozycja ma bardzo podobną bransoletkę do poprzedniego kompletu: oczka wielkości 10mm i wybrane przywieszki. Komplet tworzą także delikatny, owalny medalion o oczku wielkości 13x18mm oraz tej samej wielkości kolczyki na dużym angielskim biglu oraz ozdobny pierścionek. Dodatkowo jest druga para kolczyków, tym razem okrągłych, nawiązujących do oczek w bransoletce. Ich oczka mają wielkość 8mm. Całość wykonana jest z lakieru China Glaze Exotic Encounters na nim zaś znajduje się mgiełka Golden Rose Paris 98.

CC Gift Of Sparkle
Ostatni komplet ma dla mnie duże znaczenie, ponieważ jest to komplet ślubny. Tylko raz robiłam biżuterię na tak ważną okazję i była to ogromna przyjemność. Znajdziemy tutaj duży, stylizowany na vintage pierścionek o oczku 25mm oraz kolczyki z oczkami w dwóch wielkościach i kształtach. Ten zestaw miał dużo elementów i chciałam aby cały spójnie się komponował.

Kolczyki miały oczka o wielkości 10mm i 25mm. Podwiązkę ozdobiłam wstążeczkami w kolorach tematycznych do dekoracji ślubnych (czerwień i fiolet) oraz guziczkiem wielkości 10mm. Dla Pana Młodego zrobiłam spinki do mankietów z okrągłych, gładkich baz takich jak w podwiązce i kolczykach  - wielkości 12mm. Bukiety ślubne również miały elementy biżuteryjne, były to broszki o bazach takich jak są w kolczykach. Kotyliony dla Rodziców i Pierwszych były złożone z żywych kwiatów i guziczków podobnych jak przy podwiązce, tylko w różnych rozmiarach.

Cały komplet wykonałam z lakieru Color Club Gift Of Sparkle. Panna Młoda oczywiście miała paznokcie pomalowane tym samym lakierem oraz ciemno-fioletowy makijaż :)

Jak tym razem podobają Wam się moje propozycje?


środa, 3 września 2014

Biżuteryjne zmagania

Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję mojej lakierowej biżuterii. Część to starsze projekty, część z niedawna.

Na początku komplecik z najbardziej rozchwytywanego lakierowego połączenia. Czarny lakier bazowy i NfuOh 38. Delikatny okrągły naszyjnik i pierścionek mają po 25mm średnicy.

NfuOh 38 na czerni

Kolejny komplet jest kwadratowy, ten również powstał z czarnego lakieru i flejksów. Tym razem z lakieru My Secret 104, te płatki są zdecydowanie drobniejsze niż w NfuOh. Kolczyki w tym komplecie mają 15mm, medalion i pierścionek po 25mm.

My Secret 104 na czerni

Piękniejszy na żywo komplet z lakieru China Glaze Ruby Pumps. Kolczyki z dwoma oczkami, jednym ozdobnym wielkości 20mm oraz mniejszym, gładkim wielkości 10mm. Medalion i pierścionek z ozdobnym oczkiem średnicy 30mm.

China Glaze Ruby Pumps

Na koniec dwa ciemne kompleciki. Pierwszy to medalion wielkości 30mm w filigranowej bazie z falowanym rantem. Do kompletu kolczyki i pierścionek o średnicy 12mm. Komplet zrobiony z lakieru My Secret 121 oraz mgiełki brokatowej Golden Rose Paris 98. Mgiełka jest kolorowa w rzeczywistości.

My Secret 121 + Golden Rose Paris 98

Drugi ciemny komplet jest całkowicie czarny. Ten również powstał z lakieru My Secret 121. Mamy tutaj podobna bazę jak w komplecie wyżej z tym, że owalną. Medalion jest wielkości 30x40mm, także dość spory. Do kompletu zrobiłam kolczyki wielkości 18x25mm.

My Secret 121

Jak tym razem podoba Wam się moja radosna twórczość?

niedziela, 31 sierpnia 2014

Magiczny NfuOh 54!

O tak, magiczny to dobre określenie. Jak kilka lat temu zobaczyłam flejksy w tych kolorach to niemal oniemiałam. Żadna firma w tamtym czasie nie produkowała takich lakierów, tylko NfuOh znałam. Oczywiście były drogie i trudno dostępne, no ale jak lakieromaniaczka mogłaby ich sobie odmówić :D


Bazą tutaj jest najzwyklejszy, czarny lakier My Secret 121. Ja dałam dwie warstwy, ale on bardzo ładnie kryje. Przy większej precyzji w malowaniu to jednowarstwowiec.




















Teraz parę słów o kwintesencji mani. NfuOh 54 to zielono, niebiesko, turkusowe flejksy w lekko turkusowej bazie. Piękny, no po prostu piękny!


Te lakiery w moim mniemaniu najlepiej wyglądają na ciemnych bazach. Wydobywa się z nich wtedy cała paleta kolorów. Pięknie opalizują na żywo, mam nadzieję, że choć część tego efektu uchwyciłam na zdjęciach. Tutaj możecie zobaczyć jedną warstwę NfuOh! Mają świetne krycie, dużo płatków nabiera się na pędzelek. Całość pokryta jest jedną warstwą top coatu.




















Muszę Was przeprosić za kształt paznokci. To trochę taki samopas.. nie miałam ani czasu ani możliwości ich wypiłować lepiej. Ostatnio dziewczyny zwróciły uwagę na moje za mocno wypiłowane boczki, więc chciałam zostawić je w spokoju. Cóż, moje paznokcie rozszerzają się jak nie wypiłuje mocniej.. Tak mniej więcej to wtedy wygląda. Sama nie wiem, może jestem przewrażliwiona?


Poniżej użyte lakiery.


Jest też makijaż. Nawiązać kolorystycznie do mani było ciężko. Na początku miałam łączyć zieleń z niebieskim/granatem. Trochę to kontrowersyjne połączenie mogło wyjść, a makijaż był na wyjście. Wolałam więc postawić na bezpieczniejsze turkusy.
Użyłam w tym makijażu całej masy cieni, aż wyszło co wyszło . W wewnętrznym kąciku jest cień Martini, dalej Hummingbirg i Green Iguana z paletki Sleek Snapshots. Zewnętrzny kącik przyciemniłam cieniami Orbit i Fern z paletki Sleek Ultra Mattes V2 Darks. Na dolnej powiece jest cień Orbit.



Poniżej użyte paletki cieni.


Jak Wam się podoba mój zestaw?



poniedziałek, 16 czerwca 2014

Błyskotki!

Mam trochę zdjęć, które pouciekały podczas zmian na blogu. Niektórzy mogli je już widzieć wcześniej, jednak postanowiłam zrobić z nich post zbiorczy.

Na początek dość prosty komplecik, jeden z pierwszych jakie zrobiłam. Medalion o oczku 18x25mm i pierścionek z oczkiem o tych samych wymiarach.

Essence Circus Confetti

Drugi komplecik składa się z okrągłego medalionu o oczku wielkości 30mm oraz przywieszki do telefonu bądź breloczka z oczkiem wielkości 20mm.

China Glaze DV8

Poniżej mam delikatny komplecik: wisiorek z owalnym oczkiem o wymiarach 13x18mm na krótkim, cieniutkim łańcuszku, do tego kolczyki i pierścionek o tych samych rozmiarach.

Kleancolor Sparkle Purple

Następny komplecik powstał z takich samych baz jak powyższy, łańcuszek w medalionie ma również taki sam wzór.

Delia Las Vegas 505

Jednym z najbardziej zachwycających kompletów był ten zrobiony flejksów na czarnej bazie. Fakt, że ten komplet tak się mienił w zależności od światła sprawiał, że dostawałam o niego mnóstwo pytań :) Poniżej zwykły, okrągły medalion z oczkiem wielkości 30mm oraz kolczyki wkręty o oczkach 12mm.

NfuOh 38 na czerni

Poniżej mam taki sam medalion, tym razem z lakieru Essence. To wyjątkowo piękny lakier, strasznie szkoda, że firma postanowiło go wycofać..

Essence Blue Addicted

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Spadające flakes'y

Spadający brokat już był. Dziewczyny to zdobienie opanowały do perfekcji! Najbardziej takie brokatowe mani kojarzy mi się z Yenotkiem - tutaj jej idealne delikatne zdobienie. Ja poszłam trochę dalej i mam dla Was spadające flakes'y. Nie wątpię, że ktoś już na to gdzieś wpadł, ale jakoś jeszcze nie rzuciło mi się nigdzie takie zdobienie w oczy.


Mam zdjęcia w dziennym świetle, w odrobinie słońca, sztucznym i bezpośrednio pod lampką. Niestety czy tak, czy tak, kolor nie jest oddany adekwatnie. Na zdjęciach w świetle dziennym zbyt niebiesko, w sztucznyym, sama nie wiem - trochę bliżej... O flakes'ach nawet nie wspominam, bo uchwycenie ich wielowymiarowości jest nie do opanowania dla mnie.



Jako bazy użyłam lakieru O.P.I Ski Teal We Drop oraz UWAGA - Joko J162 Exclusive Blue. Możecie zgadywać, który paznokieć jest który. Wyglądały identycznie, także mamy dupe :D Znaczy, no... bardzo podobny lakier :)

Lakiery są dość kryjące, oba mogłyby pokryć jedną warstwą całkiem fajnie. Ja z czystego przyzwyczajenia nie starałam się zbytnio przy pierwszej warstwie, więc na zdjęciach są dwie. Krycie 100%. Mają szerokie pędzelki, które bardzo lubię. O.P.I ma jednak pędzelek ścięty na prosto, więc ciężko było mi dojechać ładnie do samych skórek. Joko ma okrągło ścięty, wyprofilowany pędzelek, sam lakier nieco gęstszy. Oba przyjemne jednak!


Flakes'y jakich użyłam w tym mani to NfuOh 54. Nakładałam je małym pędzelkiem do zdobień, bo niestety trochę za dużo się nakładało pędzelkiem od lakieru. Te lakiery są mocno napakowane folią, sporo jej się nakłada na raz. Pędzelkiem można było dużo precyzyjniej rozmieścić flakes'y.




















NfuOh ma piękne falekes'y.. wszystkie! Te są w kolorach niebiesko, turkusowo zielonych. Na zdjęciu po prawej starałam się uchwycić właśnie tą zieleń. Bardzo się ukrywała na większości zdjęć.


Poniżej mam kilka zdjęć w sztucznym świetle. Większość o zmroku, przy zapalonym świetle. Jedno w bezpośrednim świetle lampki biurowej. Trochę bardziej na tych zdjęciach widać zielone nuty w lakierze i zielone flakes'y. Chyba musicie użyć wyobraźni... nie złapałam tego co bym chciała na zdjęciach.




















Mani bardzo mi się podobało, wierzcie mi, że na żywo lepiej wyglądało niż na zdjęciach. Niestety wypadek paznokciowy miałam, czubek w fakerku odgryzły krasnoludki i mam króciaki. Cóż... mani zdecydowanie lepiej wyglądałoby na cudnych, długich paznokciach.. Ale nie mam takich na stanie :)



Tutaj mam to jedno zdjęcie pod lampką. Lakier też trochę przekłamany oczywiście, zdecydowanie nie jest taki niebieski, a bardziej przybrudzony.  Całość pokryta była topem INM Out The Door. Jak zwykle :)


Tutaj użyte lakiery.



Jak Wam się podoba takie zdobienie? Mila odmiana od spadającego brokatu, który swoją drogą uwielbiam :)