Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 września 2022

It's The Most Wonderful Time Of The Year!

It's the most wonderful time of the year!

Jestem totalną jesieniarą. Najlepiej niech to będzie ciepła i słoneczna jesień, ale ogólnie po prostu kocham gorącą herbatę, ciepłe swetry i prztulne koce. I oczywiście Halloween. Oto mani witające moją ulubioną porę roku.

It's the most wonderful time of the year! 

I'm totally a fall person. I prefer the warm and sunny fall, but overall I just love hot tea, warm sweaters and cozy blankets. And Halloween of course. Here's a manicure welcoming my favourite time of the year.


Bazowe kolorki jakie mam na paznokciach to Essie Kaf-tan i Color Club Disco's Not Dead. To świetny duet na jesień, dają poczucie ciepła i przytulności.

Base colours I have on my nails here are Essie Kaf-tan and Color Club Disco's Not Dead. This is such a great duo for Fall, they give a warm and cozy vibe.

Wzory jakich użyłam pochodzą z płytki do stempli Uber Chic Beauty Hello Fall & Pumpkin Spice 2.

The designs I used come from Uber Chic Beauty Hello Fall & Pumpkin Spice 2 stamping plate.

Odbiłam je lakierem do stempli Kads 37 Brick Red i postanowiłam pokolorować dynie tintami. Użyłam do tego P2 Gloss Goes Neon 020 Bumper Car i Virtual Lolli Gloss 02 Green Grapefruit.

I stamped them with Kads 37 Brick Red stamping polish and decided to colour the pumpkins with some sheer tints. I used P2 Gloss Goes Neon 020 Bumper Car and Virtual Lolli Gloss 02 Green Grapefruit for that.

Jak zwykle zabezpieczyłam wzorki top coat'em Kads Smudge Resistant a potem pokryłam całość INM Out The Door.

As usual I secured the designs with Kads Smudge Resistant top coat and after that covered the whole thing with INM Out The Door.

Oto produkty jakich użyłam do stworzenia mojego jesiennego manicure.

Here are the products I used to create my Fall manicure.

To zdobienie wołało o ciepły makijaż a idealną paletką do tego jest BPerfect Carnival IV Antidote. Ma wszystkie kolory jakich potrzebuje o tej porze roku każdy makijażysta kochający jesień :) Te których użyłam dzisiaj są poniżej.

This nail art called for a warm makeup and the perfect palette for that is BPerfect Carnival IV Antidote. It has all the shades every Fall loving makeup artist needs this time of the year :) The ones I used today are below.

Look jaki dzisiaj zrobiłam inspirowany był pracami świetnej artystki jaką zobaczyłam na Instagramie - @domixkromix.

The look I did today was inspired by the work of a great artist I saw on Instagram - @domixkromix.

Jak wspomniałam użyłam paletki BPerfect Carnival IV Antidote. Zrobiłam cutcrease Makeup Revolution Ultimate Eye Base i pokryłam je pięknym shimmerem Hean High Definition 302 Pleasure. Innymi produktami jakich użyłam są eyeliner Lovely Pump Up, rzęsy Ardell Accent 305, maskara Eveline Big Volume i kredka Avon Perfect Stay w kolorze Intense Brown.

Like I mentioned the palette I used is BPerfect Carnival IV Antidote. I made the cutcrease with Makeup Revolution Ultimate Eye Base and covered it with a beautiful shimmer Hean High Definition 302 Pleasure. The other products I used were Lovely Pump Up eyeliner, Ardell Accent 305 lashes, Eveline Big Volume mascara and Avon Perfect Stay liner in Intense Brown.

Na koniec mam do pokazania usta. Ciepły odcień brązu ze złotym brokatem. Co bardziej krzyczy "jesień" niż to kombo?

Lastly I have lips to show You. Warm brown shade with golden glitter. What shout's "Autumn" more than this combo?

Do stworzenia tego cuda użyłam kredki Nyx Eye/Eyebrow Pencil 916 Auburn, dodałam Jolie Beauty Glitter Fix Gel i złoty brokat z paletki Jolie Beauty Bomb Dot Com. Jako wisienka na torcie dołożyłam Bell Water Eye Topper żeby look był błyszczący.

To create this beauty I used Nyx Eye/Eyebrow Pencil 916 Auburn, added Jolie Beauty Glitter Fix Gel and a golden glitter from Jolie Beauty Bomb Dot Com palette. As a finishing touch I added Bell Water Eye Topper to make the look glossy.

Co myślicie? Jesień w pigułce? Taką mam nadzieję :)

What do You think? Autumn in a pill? I sure hope so :)

wtorek, 17 października 2017

Pumpkins - #clairestelle8halloween Challenge

Cześć!
Wiecie, że jesteśmy już w połowie Wyzwania #clairestelle8halloween? Udało mi się zrobić manicure na każdy z pięciu tematów, a ten jest szósty. Tym razem robimy Dynie!

Hi!
Do You know we’re already half way through #clairestelle8halloween Challenge? I managed to do a manicure for each of the five themes and this is the sixth. This time we're doing Pumpkins!


Manicure jaki zrobiłam w ramach dzisiejszego zgłoszenia jest kolejnym podejściem do pomysłu na zdobienie jaki zrealizowałam w zeszłym roku. Możecie zobaczyć moją pierwszą próbę TUTAJ. Tym razem cmentarz jest trochę bardziej zimowy, a dynie zdecydowanie upiorniejsze.

The manicure I did for today’s prompt is another aproach to a nail art idea I embodied last year. You can see my first attempt HERE. This time the cemetery is a bit more wintery and the pumpkins much creepier.


Jako bazę użyłam jednego z moich ulubionych białych lakierów – Kiko 203  French White For Tips. Nałożyłam dwie warstwy, zaczekałam aż wyschną i zaczęłam stemplować. Pierwsze wzory jakie nałożyłam na paznokcie to jasno szare gałęzie drzew w bardzo dalekim tle. Użyłam lakieru Virtual London Fog i płytki Qgirl-002. Potem zrobiłam więcej drzew i scenerię cmentarza z tej samej płytki, ale używając ciemniejszego odcienie szarości – Born Pretty Store #444.

As a base I used one of my favourite white polishes – Kiko 203 French White For Tips. I applied two coats, waited for them to dry and started stamping. The first designs I put on my nails were light gray tree branches in the far background. I used Virtual London Fog polish and Qgirl-002 plate. After that I did some more trees and a cemetery scenery from the same plate, but using a darker shade of gray – Born Pretty Store #444.


Pierwszy plan mojego zdobienia składa się z kilku większych nagrobków i przerażających drzew odbitych czernią (Kaleidoscope by El Corazon 01 Black). Wzory te pochodzą z płytek MoYou London Gothic 01 i Uber Chic Halloween 02. Najważniejszym elementem tutaj są jednak moje dynie! To naklejki stemplowe stworzone przy pomocy jakiejś losowej, halloweenowej płytki z Aliexpress, lakieru Kaleidoscope by El Corazon 01 Black oraz Color Club Psychodelic Scene. Całość była pokryta top coat’em Kads i INM Out The Door.

The foreground of my nail art consists of a few bigger tombstones and creepy trees stamped with black (Kaleidoscope by El Corazon 01 Black). These designs come from MoYou London Gothic 01 and Uber Chic Halloween 02 plates. The most important componant here though are my pumpkins! They’re stamping decals created using some random Aliexpress Halloween plate, Kaleidoscope by El Corazon 01 Black and Color Club Psychodelic Scene. The whole thing was covered with Kads top coat and INM Out The Door.


Poniżej możecie zobaczyć większość użytych płytek..

Below You can see most of the plates I used..

Źródło: https://moyou.co.uk/

Źródło: http://uberchicbeauty.com/
..i produktów.

..and products.


Tutaj z kolej są następne tematy w Wyzwaniu #clairestelle8halloween.

Here on the other hand are the next themes in the #clairestelle8halloween Challenge.

Źródło: IG @clairestelle8

niedziela, 30 kwietnia 2017

#HalfWayToHalloweenInstaParty - Bloody Letters From The Chemistry Of Death

Cześć Wam!
Dwa dni temu wpadłam na Instagramie na bardzo ciekawy hashtag - #HalfWayToHalloweenInstaParty. Inicjatywa jest świetna i wiecie jaki mam stosunek do Halloween. Oczywistym było, że musialam dołączyc :D Impreza zaczęła się 24ego kwietnia i kończy się dzisiaj. Nie miałam za wiele czasu żeby wymyślić manicure, ale jestem zadowolona z tego co udało mi się zrobić.

Hi there!
Two days ago I came across a very interesting hashtag on Instagram - #HalfWayToHalloweenInstaParty. The initiative is great and You know how I feel about Halloween. It was obvious I had to participate :D The party started on the 24th of April and ends today. I didn't have a lot of time to come up with a manicure, but I'm happy with what I managed to do.


Duża część tego zdobienia była inspirowana mani jakie zobaczyłam w internecie (TUTAJ). Dodałam co prawda trochę krwi, ale zasługi należą sie też Ruth z adorenedclaws.com. Kolejną inspiracja do zrobienia tego mani była dla mnie seria książek Simon'a Beckett'a zaczynająca się od Chemii Śmierci. Myślę, że patrząć na moje zdobienie łatwo można dostrzec podobieństwo do okładek tej powieści.

A big part of this nail art was inspired by a manicure I saw on the internet (HERE). I did add some blood to it, but credit to Ruth from adorenedclaws.com is in order. Another thing that inspired me to do this manicure was a series of books by Simon Beckett started with The Chemistry Of Death. I think looking at my nail art You can easily see the resemblance to the book covers of this novel.


Kolor bazowy tutaj to czerń. Nałożyłam swie warstwy Kiko 275 Black i poczekałam aż całkowicie wyschną. Następnym krokiem było zrobienie jaśniejszej przestrzeni na środku paznokcia. Użyłam lakieru Virtual London Fog i naciapałam go gąbką.

The base colour here was black. I applied two coats of Kiko 275 Black and waited for it to dry completely. My next step was making the light area in the centre of my nail. I used Virtual London Fog and dabbed it with a sponge.


Litery jakie możecie zobaczyć na moich paznokciach to wzór z płytki MoYou London Gothic 04. Odbiłam je Stemplem Born Pretty Store XL Clear i lakierem Kaleidoscope 01 Black.

The letters You can see on my nails are a design from MoYou London Gothic 04 plate. I stamped them with Born Pretty Store XL Clear Stamper and Kaleidoscope 01 Black.


















 

Żeby wykończyć look dodałam trochę kropel krwi. Użyłam płytki MoYou London Artist 23, lakieru Kaleidoscope 13 True Red i tego samego przezroczystego stempla co wcześniej.

To finish the look I added some blood drops. I used MoYou London Artist 23 plate, Kaleidoscope 13 True Red and the same clear stamper as before.


Manicure zabezpieczyłam dwoma top coat'ami. Najpierw Kads żeby uniknąć rozmazania stempli, potem INM Out The Door żeby przyśpieczyć wysychanie.

I secured the manicure with two top coats. First first Kads to avoid smudging the stamping, next with INM Out The door to speed the drying process.


Poniżej pożecie zbaczyć płytki jakich użyłam..

Below You can see the plates I used..

Źródło: http://moyou.co.uk/

Źródło: http://moyou.co.uk/

..i większośc pozostałych produktów.

..and most of the products.


Jak podoba Wam się to mani? Wiem, że nie każdy tak lubi Halloween, ale mimo wszytsko - mam nadzieję, że  przyjemnie oglądało sie to zrobienie :)

How do You like this manicure? I know that not everyone I so into Halloween, but still - I hope You enjoyed this nail art :)



piątek, 30 października 2015

Zombies!!!

Hej!
Od jakiegoś czasu Zombie przeżywają swoją drugą młodość! Dzisiaj pokażę Wam mani całe w temacie mózgów i Zombiaków :)

Hey!
For some time now Zombies are undergoing a revival! Today I'll show You a manicure all about brains and Zombies :)


Nie dawno widziałam dwa niesamowite mani w temacie Zombie zrobione przez Copycat Claws i całkowicie się w nich zakochałam. Na podstawie tych mani zdecydowałam, że muszę kupić płytkę Uber Chic Zombie Love i stworzyć podobne mani! Oto rezultat!
 
Not long ago a saw two amazing Zombie manicure by Copycat Claws and I totally loved both. Based on these manicures I decided I have to get the Zombie Love plate by Uber Chic and create a similar mani! This is the result!




















Jako bazę dałam jedną warstwę Virtual Street Fashion Decadence i dwie warstwy China Glaze I Love Your Guts. Na każdym paznokciu odbiłam wzorek mózgu używając Mundo de Unas Pastel Pink i sylwetkę Zombie lakierem My Secret Dressed In Black. Na palcu serdecznym zamiast Zombie odstemplowałam napis "He wants me for my brains", który zawiera dowcip o Zombie. Wszystkie wzorki pochodzą z płytki Uber Chic Zombie Love.

As a base I did one coat of Virtual Street Fashion Decadence and two coats of China Glaze I Love Your Guts. On each nail I stamped a brain design using Mundo de Unas Pastel Pink and a silhouette of a Zombie with My Secret Dressed In Black. On my ring finger instead of a Zombie I stamped an inscription "He wants me for my brains", which contains a Zombie joke. All the designs come from the Uber Chic Zombie Love plate.


Poniżej, jak zwykle są lakiery jakich użyłam.

Below, as usual are the polishes I used.


sobota, 12 lipca 2014

Dzisiaj na śniadanie arbuz, czyli Virtual Juicy Watermelon

Lakiery Virtual były swego czasu jednym z moich ogromnych uzależnień. Uwielbiam je do dzisiaj. Pokażę Wam jeden ze starszych lakierów z kolekcji Fruit Cocktail, która swoją drogą cała była niesamowita.


Mój telefon działa mi ostatnio na nerwy, nie oddał za nic koloru tego lakieru. Virtual 144 Juicy Watermelon to żywy, momentami aż neonowy kolor, to koralowy róż chyba. Na pewno nie jest to przybrudzona czerwień, która wyszła na zdjęciach.. Może to faktycznie trochę arbuz od środka, ale dużo bardziej jaskrawy :) Na zdjęciach nie wyszedł za nic. Na żywo był na prawdę śliczny, wierzcie mi.


Lakiery tej firmy oczarowały mnie łatwością nakładania, niezłym kryciem. Kolekcja z której pochodzi Watermelon była wyjątkowo udana moim zdaniem. Te lakiery niemal same malowały (jak to powiedział klasyk :D).




















Nie byłabym sobą gdybym nie dorzuciła małego co nie co. Na kremowy lakier nałożyłam więc mgiełkę Orly Fifty Four. To fajna, drobniutka mgiełka w kolorze różowawym w lekko koralowej bazie, daje bardzo delikatny efekt.


Całość wyszła na niektórych zdjęciach matowo, nie było tak w rzeczywistości. Mani pokryłam INM, więc była tafla.


Manicure dzisiaj był bez szału, za to makijaż na żywo strasznie efektownie mi wyszedł. Wiem, skromność.. ale poważnie - strasznie mi się podobał. Oczywiście całość była sporo intensywniejsza, makijaże wybitnie mi bledną na zdjęciach.



Makijaż wykonałam przy pomocy mojego nowego nabytku - paletki Sleek Respect. Cienie tej firmy bardzo często się u mnie pojawiają, nie jest to jednak żadna współpraca ani nic takiego. Zwyczajnie je uwielbiam i wciąż dokupuję nowe :D

Cienie od wewnętrznego kącika to rozświetlający Inglot Pearl 393 i Sleek Motown Mink, Otis Red, Vandellas i Roberta Black w samym zewnętrznym kąciku.


Mam nadzieję, że choć makijaż dzisiaj Wam się spodoba, bo jak patrzę na mani to jakoś zawiedziona jestem..

niedziela, 29 czerwca 2014

Biżuterii ciąg dalszy..

Poniższe komplety zrobiłam dla mojej przyjaciółki. Są już dużo bardziej kreatywne niż moje pierwsze.

Szary komplet składa się z medalionu, kolczyków, pierścionka i bransoletki. Większe, owalne elementy mają oczka wielkości 18x25mm i są zrobione z lakieru China Glaze Recycle pokrytego mgiełką Wibo 134. Mniejsze okrągłe elementy (o oczkach 10mm) zrobiłam z lakieru Virtual London Fog i mgiełki Wibo.

China Glaze Recycle + Virtual London Fog + mgiełka Wibo 134


Beżowy komplet powstał z lakieru Essie Brooch The Subject oraz mgiełki Wibo 134. Medalion ma oczko wielkości 30mm, kolczyki, pierścionek i broszka 25mm. Medalion i kolczyki dodatkowo zdobią przywieszki w kształcie różyczek.

Essie Brooch The Subject + mgiełka Wibo 134

Niebieski komplet był dość okazały. Medalion, kolczyki i bransoletka mają oczka wielkości 18x25mm, jednak wzór bazy sprawiał, że wydawały się większe. Całość powstała z lakieru Kleancolor Disco Ball. Całości dodają uroku przywieszki w kształcie kluczyków.

Kleancolor Disco Ball

Na koniec mam dwie bransoletki, które na Gwiazdkę dostały moje dwie kolejne przyjaciółki. Oba oczka mają po 20mm. Dodatkowo dodałam tutaj łączniki w kształcie ażurowych serduszek. Lakiery jakich użyłam to Color Club Gift Of Sparkle i Holiday Splendor.

Color Club Gift Of Sparkle i Holiday Splendor

Do bransoletek dorabiałam później medaliony. Poniżej zdjęcie jednego z powstałych w ten sposób kompletów.

Color Club Gift Of Sparkle

wtorek, 10 czerwca 2014

Święty Graal pod tytułem O.P.I Sparkle-icious

Bardzo długo chodził za mną ten lakier. Śliniłam się, gdy tylko pojawiał się na czyimś blogu.. Niestety, jak się opamiętałam był już na prawdę dość trudno dostępny. Udało się jednak!


Bazą w tym mani jest lakier Virtual, niestety mój nie ma ani nazwy, ani numerka. Kupiłam go w Biedronce. Zawsze pod lakiery daję jakąś odżywkę, tutaj była to Eveline Diamentowa. Następnie położyłam dwie warstwy lakieru Virtual, jak widzicie wystarczyło to do pełnego krycia. Lakier bardzo przyjemny w użytku.




















Mój telefon zwariował jak chciałam złapać ostrość na drobinkach... Podczas robienia zdjęć wydawało mi się, że się udało - a tu nici. Jak obrabiałam zdjęcia mani już było zmyte, także zdjęcia jak wyszły tak wyszły...


O.P.I Sparkle-icious to piękny, kolorowy brokat w bezbarwnej bazie. Brokat na moich zdjęciach wyszedł zdecydowanie zbyt srebrno. Na żywo to lakier z przewagą złota jednak.


Mój O.P.I był dość gęsty, miałam nawet lekkie trudności z dojechaniem nim do skórek i brzegów paznokcia. Być może winny jest tu fakt, że moja sztuka jest używką. Nie mam pojęcia w jakich warunkach był przechowywany, ani ile razy otwierany. Ubytek nie był zbyt duży jak go kupiłam, więc spodziewałam się normalnej konsystencji. Cóż, może taki jego urok?




















O.P.I u mnie to dwie warstwy na takiej samej bazie jak na reszcie paznokci. Całość pokryłam jedną warstwą top coat'u.


Jak widzicie paznokcie poszły pod pilniczek jak tylko zobaczyłam zdjęcia poprzedniego mani. Miało być delikatne skrócenie, tymczasem trochę mnie poniosło :) Przynajmniej kształt jest dużo fajniejszy, jak dla mnie. Co Wy myślicie?


Makijaż pod kolor tego mani też wyszedł jakoś blado. To nie był mój dzień do fotografowania. Uwierzcie, że w makijażu było złoto, tak samo jak w lakierze. Załamanie powieki natomiast, było bordowo-fioletowe jak mój Virtual :) Bardzo vampy wyszło w realu, a na zdjęciach... blada nędza z przekłamanymi kolorami :/


Poniżej użyte kosmetyki. Tym razem paletka Sleek Sparkle 2. Uwielbiam tą paletkę, zwłaszcza właśnie owe bordo i ciemny fiolet!