Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manhattan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Manhattan. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 listopada 2014

Essie Bahama Mama i Manhattan Glitter Champion

Cześć Wam, dzisiaj mam bardzo fajny brokatowy top coat do pokazania.  Manhattan Super Nails Glitter w kolorze 02 Glitter Champion to bezbarwna baza z kolorowym brokatem. Kupiłam go z kilkoma innymi rzeczami w sklepie Kosmetyki z Ameryki.

Hi Guys, today I have a really nice glitter top coat to show You. Manhattan Super Nails Glitter in 02 Glitter Champion is a clear base with multicoloured glitter.  I bought it with a bunch of other things in Kosmetyki z Ameryki store.


Kolor bazowy którego użyłam to Essie Bahama Mama. Pokazywałam już ten lakier wiele razy w innych zestawieniach, ale zawsze był on pod czymś innym. Tutaj możecie zobaczyć faktyczny kolor.

The base colour I used was Essie Bahama Mama. I've shown You this polish many times in other compilations, but it was always under something else. Here You can see the actual colour.




















Użyłam dwóch warstw Essie Bahama Mama i były one perfekcyjnie kryjące. Na prawdę kocham ten lakier. Gładko się nakłada, łatwo czyści się ze skórek. Jest świetny.

I used two coats of Essie Bahama Mama and it was perfectly opaque. I really love this polish. It applies smoothly, it cleans easily from the cuticles. It's great!


Na Essie położyłam jedną warstwę Manhattan Glitter Champion. To bezbarwna baza z różowym, czerwonym, niebieskim i złotym brokatem. Bardzo się z nim polubiłam, jest łatwy w obsłudze i dodaje miły akcent do mani. Na moich zdjęciach jest pokryty jedną warstwą INM Out The Door.

On Essie I layered one coat of Manhattan Glitter Champion. It's a clear polish with pink, red, blue and gold glitter. I enjoyed this one, it's easy to work with and gives a nice touch to your manicure. On my photos it's covered with one coat of INM Out The Door.




















Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia w sztucznym świetle.

Below You can see photos in artificial light.






















Użyte lakiery. 

Used polishes.


 
Ten manicure zainspirował mnie do zrobienia makijażu w podobnych kolorach. Jest ciemny i vampowy. Myślę, że byłby świetny do halloween'owych stylizacji.

This manicure inspired me to do a make up in similar colours. It's dark and vampy. I think it would be great for Halloween stylisations.



Do zrobienia tego makijażu użyłam cienia Inglot 393, Kobo Pure Pigment w odcieniu True Red oraz Sleek Festive z paletki Sparkle 2. Inglot 393

To do this make up I used Inglot Pearl 393 eye shadow, Kobo Pure Pigment in True Red and Sleek Festive from the Sparkle 2 palette.

piątek, 27 grudnia 2013

Pierwsze mani z płytkami PUEEN!

Jednym z prezentów, jakie Mgiełka sprawiła sobie pod choinkę były płytki do stemplowania firmy PUEEN. Dzisiaj to one będą atrakcją mojego mani.


Bazą jest lakier Manhattan Lotus Effect 61V. To śliczny kremowy, przybrudzony fiolet, na który położyłam mgiełkę Wibo 134.























Kilka lakierów Manhattan z tej serii dorwałam w bardzo fajnej cenie w sklepie ezebra.pl. Lakiery mają fajną konsystencję i (w większości) niezłe krycie, do tego dochodzi wygodny, szeroki pędzelek, który uwielbiam. Razem tworzą lakier dla mnie idealny i bezproblemowy. U mnie dwie warstwy.


Całego charakteru temu mani nadaje piękny wzorek pochodzący z płytki PUEEN 26 z kolekcji Love Elements. Wzorek wykonałam czarnym lakierem do stempli Konad. Całość pokryłam topem Golden Rose Gel Look.

Płytki PUEEN nabyłam jakiś czas temu wprost ze strony producenta. Trochę mnie kosztowały, ale uważam, że warto. Cały zestaw to 24 płytki, zapakowane są w małe, skóropodobne etui. Wzory oczarowały mnie od razu, są niesamowite. Mam na prawdę sporo płytek innych firm, ale te po prostu musiałam mieć. Dzięki pewnej dobrej duszy, która pomogła mi przy zakupach (wielki buziak dla Niej :*), już po niespełna 3 tygodniach były bezpiecznie u mnie. Zawsze trochę panikuję przy zamówieniach ze Stanów, ale płytki dotarły bezproblemowo. Dopiero zaczęłam proces testowania, jestem jednak oczarowana ich jakością. Myślę, że za jakiś czas opiszę szerzej wrażenia.




Ja swój zestaw trzymam w woreczkach strunowych, ponieważ trochę niewygodnie wyjmowało się je z oryginalnego etui.

Mam nadzieję, że mani podoba Wam się równie bardzo jak mi!