Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Almost Famous. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Almost Famous. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 października 2017

FALL In Love

Hej!
Ostatnio jestem całkowicie w temacie halloween'owych paznokci, ale uwielbiam też jesienne mani. Zdecydowałam się wpleść ich troche między straszne i upiorne wzory, ponieważ mogę się któregoś dnia obudzić i zobaczyć zimę za oknem ;)

Hey!
I'm all about Halloween nails lately, but I also adore fall themed manicures. I decided to do some in between the creepy and spooky nail designs, because I might just wake up someday and see winter outside my window ;)


Manicure jaki możecie tutaj zobaczyć był zainspirowany zdobieniem Sassy Shelly. Moje jest całkiem inne kolorystycznie, jednak to dzięki niej wpadłam na pomysł. Możecie zobaczyć pracę Shelly TUTAJ.

The manicure You can see here was inspired by the nail art of Sassy Shelly. Mine is in totally different colours, but she gave me the idea. You can see Shelly's work HERE.


Bazowy lakier jaki mam na paznokciach to Color Club Oh Deer. To jeden z moich ulubionych jesiennych lakierów, ma idealny kolor ciepłego brązu i świetną formułę. Nałożyłam dwie warstwy, ale niektóre z Was mogą dać radę ujść z tylko jedną. Na tej bazie odbiłam wzór przypominający korę drzewa z płytki Uber Chic 2-02. Użyłam lakieru China Glaze Mahogany Magic i Stempla Born Pretty Store Clear Jelly Silicone Marshmallow. Odbiłam także napis "Fall in Love" z płytki Lina Nail Art Supplies Autumn 01 lakierem do stempli Kads #15 Light Brown.

The base polish I have on my nails is Color Club Oh Deer. This is one of my favourite fall polishes, it has the perfect warm shade of brown and it has a great formula. I applied two coats, but some of You might even get away with one. Over this base I stamped a design looking like bark of a tree from Uber Chic 2-02  plate. I used China Glaze Mahogany Magic and Born Pretty Store Clear Jelly Silicone Marshmallow Stamper. I also stamped the "Fall in Love" sign from Lina Nail Art Supplies Autumn 01 plate with Kads #15 Light Brown stamping polish.


Kolorowe listki są naklejkami stemplowymi. Użyłam tego samego lakieru do stempli Kads co poprzednio żeby odbić liściasty wzór z płytki Uber Chic 4-01 i pokolorowałam go kilkoma jesiennymi lakierami (Essie Russian Roulette, Color Club Almost Famous, China Glaze Papaya Punch, Kiko 357 Bright Orange). Kiedy lakiery przeschły pokryłam całość top coat'em Kads i po jakimś czasie przeniosłam na paznokcie. Było tutaj trochę czyszczenia.. Zabezpieczyłam skórki lateksem i rozpuściłam brzegi naklejki zmywaczem żeby zdjąc nadmiar razem z lateksem. Niestety dalej musiałam wyrównać linię przy skórkach i pozbyć się odbarwienia skórek po lakierze.. Kiedy to wszystko było zrobione pokryłam zdobienie top coat'em Golden Rose Matte.

The colourful leaves are stamping decals. I used the same Kads stamping polish as before to stamp the leaf design from Uber Chic 4-01 plate and coloured it with a bunch of autumny polishes (Essie Russian Roulette, Color Club Almost Famous, China Glaze Papaya Punch, Kiko 357 Bright Orange). When the polishes dried I covered the whole thing with Kads top coat and after a while transfered to my nails. There was a fair share of cleaning involved.. I secured my cuticles with latex and dissolved the edges of decal with nail polish remover to just peel off the excess part of with the latex. Unfortunately I still had to even the cuticle line and get rid of polish staining my cuticles.. When it was all done I covered the nail art with Golden Rose Matte top coat.


Tutaj są płytki jakich użyłam, żeby stworzyć ten manicure..

Here are the plates I used to create this manicure..

Źródło: http://uberchicbeauty.com/

Źródło: http://uberchicbeauty.com/

Źródło: http://linanailartsupplies.com/

..oraz większośc pozostałych produktów.

..and most of the other products.



wtorek, 26 września 2017

Jesienny List

Autumn Letter

Cześć!
Jak Wam się podobaja pierwsze dni jesieni? W moim mieście pogoda była już od jakiegoś czasu na prawdę ponura, strasznie padało i nie było ani odrobiny słońca.. Na szczęście od wczoraj jest lepiej. Wyszło słońce i mój nastrój natychmiast się poprawił. Lubię jesień, ale tylko tą słoneczną i złotą. Obym nie zapeszyła mówiąc, że w końcu przyszła.

Hi!
How do You like the first days of Autumn? In my town the weather was really gloomy for a while now, it was raining a lot and we didn't get even a bit of sun.. Thankfully since yesterday it's a lot better. The sun came out and my mood improved immediately. I like Autumn, but only the sunny, golden type. I hope I don't jinx it by saying that it finally came :)


Nadejście tak pięknej, jesiennej pogody aż sie prosi o zdobienie. Planowałam cos takiego już w zeszłym roku, ale nie miałam czasu zmalować. Mam nadzieję, że spodoba Wam się mój Jesienny List.

The arrival of such beautiful fall weather calls out for a nail art. I planned something like this last year, but didn't have the time to put it on my nails. I hope You like my Autumn Letter manicure.


Bazowy kolor jakiego użyłam to Color Club Leaf Me Alone i jest to idealny odcień żółtawego beżu. Nałożyłam trzy średnie warstwy żeby uzyskać pełne krycie, ale z kolorami tak jasnymi jak ten to standardowa ilość. Konsystencja była przyjemna , więc nawet nie miałam pretensji o te trzy warstwy.

The base colour I used is Color Club Leaf Me Alone and it's a perfect yellow toned beige shade. I applied three medium coats to achieve full opacity, but with colours as light as this one it's a standard amount. The formula was pleasant to work with, so I didn't even mind the three coats.


Kiedy mój lakier bazowy wysechł całkowicie odbiłam wzór imitujący odręczne pismo z mini płytki Uber Chic Paris In Love lakierem Kaleidoscope by El Corazon 01 Black. Użyłam Stempla Born Pretty Store Clear Jelly Silicone Marshmallow, dzięki któremu wzór jest umieszczony idealnie prosto. Moim następnym krokiem było dodanie liści. Są to stemplowe naklejki zrobione na kilku przezroczystych stemplach i pokolorowane szeroką gamą jesiennych odcieni. Wszystkie listkowe wzory pochodzą z płytki Lina Nail Art Supplies 4 Seasons - Autumn 01, a pokolorowane były następującymi lakierami: Color Cub Almost Famous (żółty), Color Club Oh Deer (jasny brąz), Essie Fear & Desire (ciemny pomarańcz), Kiko 356 Mango (jasny pomarańcz), China Glaze Budding Romance (oliwkowa zieleń). Tak jak zawsze zdobienie było pokryte top coat'em Kads i INM Out The Door.

When my base polish dried completely I stamped a design imitating handwriting from Uber Chic Paris In Love mini plate with Kaleidoscope by El Corazon 01 Black. I used Born Pretty Store Clear Jelly Silicone Marshmallow Stamper, thanks to which the design is placed perfectly straight. My next step was adding the leaves. They are stamping decals made on a bunch of clear stampers and coloured with a wide range of fall shades. All of the leaf designs come from Lina Nail Art Supplies 4 Seasons - Autumn 01 plate and they were coloured with the fallowing polishes: Color Cub Almost Famous (yellow), Color Club Oh Deer (light brown), Essie Fear & Desire (dark orange), Kiko 356 Mango (light orange), China Glaze Budding Romance (olive green). Just like always the nail art was covered with Kads top coat and INM Out The Door.


Poniżej możecie zobaczyć obie płytki jakich użyłam, żeby stworzyć ten manicure..

Below You can see both of the plates I used to create this manciure..

Źródło: http://uberchicbeauty.com/

Źródło: http://linanailartsupplies.com/

..i większość produktów.

..and most of the products.



czwartek, 22 października 2015

Zacznijmy Halloween Wcześniej!

Let's Start Halloween Early!

Hej!
Tak jak wspominałam w ostatnim poście, chciałabym zacząć serię halloween'owych mani. Absolutnie kocham atmosferę Halloween, to tak jakby jego ciemność i tajemniczość sprawiały, że czuję się sobą. Jako mój pierwszy manicure wybrałam w sumie coś nie aż tak ciemnego, ale z dużą ilością pająków ;)

Hey!
Like I mentioned in my last post I'd like to start a series of Halloween themed manicures. I absolutely love the atmosphere of Halloween, it's like the darkness and mysteriousness of it make me feel me. For my first manicure I chose something not so dark actually, but with lots of spiders ;)


Nie wiem czy jest to widoczne, ale wypróbowałam tu po raz pierwszy technikę saran wrap. Prawdopodobnie nie mogłam wybrać do tego gorszych lakierów niż błyszczące... ale cóż - to w końcu mój pierwszy raz :D

I don't know if it's visible, but I tried the saran wrap technique for the first time here. I probably couldn't choose worse nail polishes to do that than sparkly ones... but well - it was my first try :D




















Przejdźmy do szczegółów tego mani. Najpierw pomalowałam paznokcie dwiema warstwami Color Club Almost Famous, ponieważ lakiery jakich używałam później mają na prawdę kiepskie krycie. Następnie nałożyłam jedną warstwę Color Club Daisy Does It i zaczekałam aż wyschnie. Wzorek saran wrap zrobiłam przez maczacie zwiniętej folii w lakierze Color Club Sparkle And Soar i potem nakładanie na paznokieć. Widziałam kilka tutoriali tej techniki i czasem dziewczyny nakładały drugi lakier na pierwszy i wtedy używały folii żeby stworzyć wzór. Może rezultat jest przy tej opcji inny, nie wiem.

Let's go to the details of this manicure. First I painted my nails with two coats of Color Club Almost Famous, because the polishes I was using next have really poor coverage. Next I applied one coat of Color Club Daisy Does It and waited for it to dry. I did the saran wrap pattern by dipping the crumpled up wrap in Color Club Sparkle And Soar and than applying on the nail. I saw a few tutorials of this technique and sometimes girls applied the second polish on top of the first one and than used the wrap to create the pattern. Maybe the result is different with this option, I don't know.


Bazowe kolory były bardzo żywe więc zdecydowałam się zrobić czarne stemple. Użyłam My Secret 200 Dressed In Black i trzech płytek MoYou London: Gothic 04, Festive 15 i Festive 16.

The base colours were very bright so i decided to do the stamping in black. I used My Secret 200 Dressed In Black and three MoYou London image plates: Gothic 04, Festive 15 and Festive 16.


Poniżej możecie zobaczyć produkty jakich użyłam.

Below You can see the products I used.



środa, 15 października 2014

Halloween po raz pierwszy: Nastrojowe Cmentarzysko

Tak, tak czas zacząć mani tematyczne :) Halloween uwielbiam, w zasadzie od miesiąca powinnam siedzieć tylko we krwi i grobowcach :D Dzisiaj pokażę Wam pierwszą propozycję - Cmentarzysko!


Od bardzo dawna chodzi za mną ten motyw i zazwyczaj nie mam czasu w okolicach Halloween żaby zrobić. W tym roku się zawzięłam i oto jest :D




















Może zacznijmy od użytych lakierów. Bazą tutaj jest żółty lakier Color Club Almost Famous. Nałożyłam dwie warstwy, ale dalej widać było lekkie smugi. Wiedziałam, że w planach mam cieniowanie i wzorek, więc na tych dwóch poprzestałam. Normalnie lakier wymagałby trzeciej.


Do cieniowanie użyłam lakieru Essie Bottle Service oraz ciemno niebieskiej farbki akrylowej. Cieniowałam gąbeczka do makijażu.





















Cieniowanie samo w sobie średnio mi się podoba.. jakoś gąbka nie chciała współpracować i zostawiała pasy zamiast lekkiej mgiełki koloru, zostawiała masę farfocli. No, nie jest to szczyt moich możliwości. Oczywiście przy skórkach też ciężko było doczyścić żaby nie było widać jaśniejszych kolorów spod spodu. Ratowałam się domalowywaniem w niektórych miejscach granatem. Byłam bardzo zdeterminowana :)


Na koniec tych moich bojów przyszedł czas na samo cmentarzysko. Grobowce i krzyże malowałam czarną farbką akrylową i malutkim pędzelkiem do zdobień. Nie jestem orłem w odręcznych zdobieniach, ale bardzo się starałam!




















Jak Wam się podoba całość? Zamiast mrocznie to szczerze mówiąc romantycznie z deka mi wyszło, ale to nic. Pierwsze koty za płoty :D


Poniżej użyte lakiery i farbki.



Jak widzicie oprawa zdjęć na czas przed halloween'owy też ciut zmieniona. Poniosło mnie z nastrojem, ale mi się w sumie podoba, a Wam?


niedziela, 24 sierpnia 2014

Projekt Kwiaty: Tydzień Szósty - Kwiatek z Uziemieniem!

Dzisiaj pokażę Wam ostatni już kwiatek w Projekcie Kwiaty organizowanym przez RedRouge. Ten tydzień należy do kwiatów dowolnych. Mój to KWIATEK Z UZIEMIENIEM.


To mani jest bardzo mi drogim pomysłem, także i post będzie podszyty prywatą. Mam nadzieję, że Was nie zanudzę historiami z podstawówki :D


Kwiatek z uziemieniem zrodził się zapewne podczas jakiejś niezwykle interesującej lekcji techniki, w czasach mojej podstawówki bądź gimnazjum. Byłyśmy tak zafascynowane tematyką, że przyjaciółka miała pół zeszytu w bazgrołach. Mi jakoś pod ręką powstawały zazwyczaj kwiatki, a że omawiane były pewnie jakieś schematy, kwiatek został uziemiony z iście techniczną dokładnością :D Tak, to właśnie tego dnia zyskałam mój "znak firmowy".




















Znak rozpoznawczy tak się przyjął, że mogłam w sumie kartkówki nim podpisywać zamiast nazwiskiem. Każda kartka z życzeniami urodzinowymi kończyły się podpisem zwieńczonym owym kwiatkiem. Kwiatek zagościl też na jednej ze ścian w moim pokoju :D Po pewnym czasie nabrał nawet kolorów!




















Ściany mojego pokoju to kolejna historia młodości. Jak byłam nastolatką królowały plakaty na ścianach, miałam nimi oblepione oczywiście wszelkie wolne przestrzenie. Znudziły się, jak wszystko w tym czasie - niezmiernie szybko. Narzekałam mocno na paskudne ściany po zdjęciu plakatów i jęczałam mamie nad głowa o malowanie. Kiedy kategorycznie powiedziała, że przez najbliższe lata nici z malowania.. Cóż, jak wróciła z nocnej zmiany zastała nacechowane emocjonalnie ściany w pokoju. Każda dostała jakiś ciekawy cytat, myśl przewodnią, tekst piosenki wysmarowany czarnym markerem. Nad drzwiami na przykład widniał ogromny napis "Szkoła koliduje z życiem". Kwiatek oczywiście też być musiał, miał jakiś dobry metr wysokości :D

Jeśli chodzi o pokój z młodości, to miałam nieziemski! Mama wbrew pozorom nawet nie krzyczała. Pokiwała tylko głową i stwierdziła, że ja to będę zamalowywać kiedyś :D


Tyle prywaty, teraz wracamy do mani :) Lakiery jakich użyłam to:
żółty - Color Club Almost Famous
czerwony - Joko J109 Red Alert
biały - Golden Rose Paris 04

Wszystkie nałożyłam trzy warstwy. Żółty i biały ponieważ zrobiłam lekkie smugi. Czerwony zaś to żelek, więc żeby zakryć końcówki niezbędne były trzy warstwy.




















Kwiatek zrobiny był przy pomocy farbek akrylowych i pędzelków do zdobień.


Poniżej użyte lakiery i farbki.