Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 139. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 139. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 października 2015

REVIEW: Dreamcatcher Manicure

Cześć!
Jak zapewne już wiecie, kocham naklejki wodne. Mogą one dać tak niesamowity efekt przy tak niewielkim zachodzie. Są też typem nail art'u, który nie może pójść źle przy dobrych naklejkach - są idealne do późno-wieczornych mani ;) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jak użyłam mojego drugiego arkusza naklejek wodnych od Born Pretty Store. Pierwszy arkusz w akcji możecie zobaczyć TUTAJ. Dmuchawce były świetne, ale dzisiaj wszystko dotyczy łapaczy snów. Mam nadzieję, że spodobają Wam się moje propozycje.

Hallo!
As You probably know by now, I love water decals. They can give such amazing effects with so little effort. They are also the sort of nail art that just can't go wrong with good decals - perfect for late evening manicures ;) Today I'd like to show You how I used my second sheet of water decals from Born Pretty Store. You can see the first sheet in action HERE. The dandelions were great, but today is all about dream catchers. I hope You'll like my propositions.


Tutaj są dwa arkusze jakie dostałam: BP-W13 i BP-W08. Poniżej możecie zobaczyć instrukcję obsługi, która była dołączona do naklejek. Wszystko o tym jak ja używam naklejek wodnych możecie przeczytać TUTAJ.

Here are the two sheets I got: BP-W13 and BP-W08. Below You can see the product service instruction, which was attached to the decals. You can read all about how I use water decals HERE.


Moja pierwsza propozycja dzisiaj to jasny manicure w bieli i niebieskawym fiolecie. Użyłam dwóch warstw Safari 56 jak bazy i kiedy wysechł całkowicie zrobiłam gradient. Użyłam China Glaze Tart-y For The Party i gąbeczki do makijażu. Całość pokryłam delikatną, srebrną mgiełką żeby kolory lepiej się zlały. Do tego celu użyłam Wibo Express Growth 139.

My first proposition today is a light manicure in white a blueish purple. I used two coats of Safari 56 for the base and when it dried completely I did a gradient. I used China Glaze Tart-y For The Party and a make-up sponge. I covered the whole thing with a delicate, silver glitter mist to make the colours blend better. I used Wibo Express Growth 139 for this.


Kiedy gradient był skończony nałożyłam dwa czarne łapacze snów na środkowy i serdeczny palec. Naklejki są tak świetne jak dmuchawce. Cienkie i łatwe w użyciu. Zdecydowałam się dodać trochę radości temu mani więc użyłam China Glaze Bottoms Up i Essie No More Film żeby zrobić na tym wzorze trochę kolorowych koralików.

When the gradient was finished I applied two black dream catchers onto my middle and ring finger. The decals are as great as the dandelions. Thin and easy to use. I decided to add some cheerfulness to this manicure so I used China Glaze Bottoms Up and Essie No More Film to make some colourful beads in this design.




















Poniżej możecie zobaczyć lakiery jakich użyłam, zapomniałam tylko o brokatowej mgiełce.

Below You can see the nail polishes I used, I just forgot about the glitter mist.


Mam nadzieję, że lubicie moje makijażowe dodatki do mani, bo mam na dzisiaj kolejne.

I hope You like my make-up additions to the manicures, because I have some for today.



Mój drugi manicure z tymi naklejkami wodnymi jest dość prosty. Użyłam trzech warstw Color Club Feathered Hair Out To There i jednej warstwy Dance Legend Top Prismatic do bazy. Efekt holo nie był widoczny na tak jasnym lakierze, ale dał on swego rodzaju glow temu mani. Na koniec na kciuku i serdecznym dodałam fioletowe łapacze snów. Niestety zdjęcia tego mani był na prawdę kiepskie, więc mam tylko jedno.

My second manicure with these water decals is quite simple. I used three coats of Color Club Feathered Hair Out To There and one coat of Dance Legend Top Prismatic holo top coat for the base. The holo effect didn't show on such a light polish, but it gave the manicure a certain glow. In the end on my thumb and ring finger I added the purple dream catchers. Unfortunately the pictures of this manicure were really bad, so I just have one.


Poniżej są lakiery jakich użyłam..

Below are the polishes I used..


i kolejny makijaż w podobnych kolorach do mani.

and another make-up in similar colours to the manicure.



Naklejki wodne jak również wiele innych rzeczy są dostępne na Born Pretty Store. Pamiętajcie, że możecie uzyskać 10% zniżki na nieprzecenione produkty z kodem HMG10 z mojego bloga.

The water decals and many other things are available on Born Pretty Store. Remember that you can receive 10% off on not overpriced products with the code HMG10 from my blog.

niedziela, 3 maja 2015

Green Leaves Manicure

Cześć Wam!
Mieliśmy ostatnio bardzo ładną, słoneczną pogodę więc przychodzę z kolejnym świeżym mani. Tym razem całe w zieleni z wiosennymi listkami.

Hi Guys!
We had a very nice, sunny weather lately so I come with another fresh manicure. This time it's all in green with some spring leaves.


Obie zieleni jakich użyłam tutaj jako bazowe kolory to lakiery China Glaze. Ciemniejszy to ChG Shore Enuff z kolekcji Off Shore wydanej latem 2014. Nałożyłam go trzy warstwy.

Both greens I used here for my base colours are China Glaze polishes. The darker one is ChG Shore Enuff from the Off Shore collection lunched in summer 2014. I applied three coats of this one.


Na palcu serdecznym i środkowym mam ChG Grass Is Lime Greener z kolekcji wiosna 2014 City Flourish. Tego potrzebowałam tylko dwie warstwy. Zrobiłam też gradient na tych dwóch paznokciach używając ChG Shore Enuff i gąbeczki.

On my middle and ring finger I have ChG Grass Is Lime Greener from the spring 2014 City Flourish collection. I only needed two coats of this one. I also made a gradient on these two fingers using ChG Shore Enuff and a sponge.




















Wszystkie paznokcie pokryte są brokatową mgiełka - Wibo Express Growth 139.

All on my nails were covered with a glitter mist - Wibo Express Growth 139.


Na koniec zdecydowałam się odbić trochę zielonych listków na paznokciach z gradientem. Użyłam płytki Born Pretty Store BP-19 i lakieru Mundo de Unas Green.

In the end I decided to stamp some green leaves on the nails with a gradient. I used Born Pretty Store BP-19 image plate and Mundo de Unas Green nail polish.




















Jak widzicie płytka i lakier mają świetna jakość. Stempelek wygląda perfekcyjnie. Płytkę możecie znaleźć TUTAJ, a lakiery dostępne są TUTAJ.

As You can see the plate and the polish have great quality. The stamping looks perfect. You can find the plate I used HERE and the polishes are available HERE.


Poniżej są użyte lakiery.

Below are the used polishes.


piątek, 14 marca 2014

Neonowe szaleństwo!

TAK! SZALEŃSTWO!


Dużo się dzieje, to na pewno. Ostatnio przepełniają mnie pomysły i za dużo chciałabym zrealizować na raz :D


Tutaj to przede wszystkim cieniowanie. Długo nosiłam się z zamiarem wypróbowania cieniowania robionego "na raz". To metoda w której maluje się gąbeczkę kilkoma kolorami i na raz przykłada do paznokcia. Do tej pory cieniowałam pojedynczymi kolorami i "dociapywałam" kolejne warstwy kolorów. Metoda "na raz" jest znacznie szybsza, jednak też wymaga wprawy.


Wszystkie paznokcie pokryłam najpierw białym lakierem bazowym Safari nr 56. Dwie warstwy dały idealne krycie. Lakier był dość gęsty, ale na pewno dzięki temu bardziej kryjący.




















Do cieniowania użyłam gąbeczki do makijażu z Rossmanna oraz lakierów China Glaze z kolekcji Sunsational. Jasny, ciepły róż to ChG Neon & On & On. Użyłam go również do pokrycia pozostałych paznokci u prawej ręki. Fiolet to ChG That's Shore Bright. Niebieski to ChG Too Yacht To Handle. Pozostałe paznokcie lewej ręki to też ten kolorek.



Do zdobienia wszystkich paznokci oprócz serdecznych i środkowych użyłam taśmy do zdobień. Uf! Ile ja się namęczyłam, żeby wszystko równo poprzyklejać :D


Całość pokryłam srebrną mgiełką Wibo 139 oraz topem INM Out The Door.




















Dalej mam kilka zdjęć w sztucznym świetle.




Poniżej użyte lakiery. Niestety zapomniałam o mgiełce :D


I jak? Jak Wam podoba się moja szalona wizja :D


niedziela, 15 grudnia 2013

Essie razy dwa!

Witajcie,

dzisiaj pokażę Wam jedno ze starszych mani. Wyszło bardzo fajnie i myślę, że nie raz powtórzę to połączenie. Wyszło dość przypadkowo. Dostałam paczkę z nowymi Essie oraz naklejki wodne. Oczywiście jak to ja, chciałam wypróbować jak najwięcej na raz. Stąd połączenie lakierów Essie Flawless i Navigate Her (dodałam na nie srebrną mgiełkę Wibo 139) oraz śliczne naklejki wodne.





Essie przybyły do mnie ze sklepu ezebra, była nawet w tamtym czasie promocja na nie. Naklejki natomiast są z allegro od sprzedawcy PROMOTO-PROMOTO.






















Jeżeli chodzi o lakiery, są bardzo fajne. Moje są europejskie i mają szerokie, wygodne pędzelki. Zdecydowanie wolę te Essie od tych z wąskimi pędzelkami. Navigate Her mam 2 warstwy. Flawless trzy, chociaż prawdopodobnie można byłoby ładnie pokryć nim paznokcie w dwóch warstwach. Ja niestety malując generuję prześwity ;)

Mgiełka Wibo to mój absolutny faworyt, uwielbiam ją i jej siostry w innych kolorach. Niestety obecnie Wibo na ich miejsce wypuściło paskudy, które dają efekt praktycznie perły. Są bardziej napakowane brokatem przez co autentycznie przywodzą mi na myśl babciną perłę! Delikatny efekt niestety tylko w tej starej edycji. Aż boje się momentu kiedy moje mgiełeczki się skończą :(




Paznokcie ciut krótsze niż w brokatowym cieniowaniu, one ostatnio wiecznie odzyskują formę po jakimś złamaniu czy rozdwojeniu. Ehhhh tęsknię za dłuższymi, ładnymi migdałkami. Niestety fajny kształt migdałka mogę u siebie uzyskać dopiero w parze z długością.

Naklejki wodne są moim szybkim sposobem na efektowne mani. Zanurzamy w wodzie, zdejmujemy z arkusika, przykładamy do paznokcia w dowolnym miejscu, pokrywamy topem i już. Nic się nie rozmazuje, nic się brzydko nie odbija. Efekt gwarantowany. Moje naklejki są bardzo fajnej jakości, to wzorek na bardzo cienkiej folii, którego nie trzeba specjalnie wycinać. Folia jest tylko pod samym wzorem, a nie na całym arkusiku. Niestety trafiłam raz na naklejki całkiem inne. Ale o tym innym razem.


Do następnego!