Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flawless. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flawless. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2013

Różowo mi!

Dzisiaj pokażę Wam mani, które zrobiłam już jakiś czas temu.




W roli głównej Essie Flawless (na prawdę polubiłam ten lakier!) i stempel z płytki m100. Wzorek odbił się idealnie przy pomocy lakieru Essence Magnetics 09 Magic Red Carpet.





















Wzorek sam w sobie bardzo mi się spodobał. Lubię takie literkowe stempelki :)




Kilka ostatnich płytek jakie stworzyła firma Konad, posiada wzorki całopaznokciowe większe niż starsze płytki. Nowe mają ok. 19mm x 14mm, stare ok. 15mm x 12mm. Te większe wzory posiadają płytki od numerka m98 w wzwyż. Fajna sprawa, bo niejednokrotnie okazywało się, że wzorki Konad nie wystarczały mi na cały paznokieć. Widocznie mam sporą płytkę, bo wystarczyło ok. 2mm za opuszek, a już trochę potrafiło brakować.. Na kciukach nawet szybciej mogłam zapomnieć o konadowym wzorku.



Na lakier Essie położyłam mgiełkę Wibo 134 (moją ulubioną :)).


Jak Wam się podoba moje mani na dziś?





niedziela, 15 grudnia 2013

Essie razy dwa!

Witajcie,

dzisiaj pokażę Wam jedno ze starszych mani. Wyszło bardzo fajnie i myślę, że nie raz powtórzę to połączenie. Wyszło dość przypadkowo. Dostałam paczkę z nowymi Essie oraz naklejki wodne. Oczywiście jak to ja, chciałam wypróbować jak najwięcej na raz. Stąd połączenie lakierów Essie Flawless i Navigate Her (dodałam na nie srebrną mgiełkę Wibo 139) oraz śliczne naklejki wodne.





Essie przybyły do mnie ze sklepu ezebra, była nawet w tamtym czasie promocja na nie. Naklejki natomiast są z allegro od sprzedawcy PROMOTO-PROMOTO.






















Jeżeli chodzi o lakiery, są bardzo fajne. Moje są europejskie i mają szerokie, wygodne pędzelki. Zdecydowanie wolę te Essie od tych z wąskimi pędzelkami. Navigate Her mam 2 warstwy. Flawless trzy, chociaż prawdopodobnie można byłoby ładnie pokryć nim paznokcie w dwóch warstwach. Ja niestety malując generuję prześwity ;)

Mgiełka Wibo to mój absolutny faworyt, uwielbiam ją i jej siostry w innych kolorach. Niestety obecnie Wibo na ich miejsce wypuściło paskudy, które dają efekt praktycznie perły. Są bardziej napakowane brokatem przez co autentycznie przywodzą mi na myśl babciną perłę! Delikatny efekt niestety tylko w tej starej edycji. Aż boje się momentu kiedy moje mgiełeczki się skończą :(




Paznokcie ciut krótsze niż w brokatowym cieniowaniu, one ostatnio wiecznie odzyskują formę po jakimś złamaniu czy rozdwojeniu. Ehhhh tęsknię za dłuższymi, ładnymi migdałkami. Niestety fajny kształt migdałka mogę u siebie uzyskać dopiero w parze z długością.

Naklejki wodne są moim szybkim sposobem na efektowne mani. Zanurzamy w wodzie, zdejmujemy z arkusika, przykładamy do paznokcia w dowolnym miejscu, pokrywamy topem i już. Nic się nie rozmazuje, nic się brzydko nie odbija. Efekt gwarantowany. Moje naklejki są bardzo fajnej jakości, to wzorek na bardzo cienkiej folii, którego nie trzeba specjalnie wycinać. Folia jest tylko pod samym wzorem, a nie na całym arkusiku. Niestety trafiłam raz na naklejki całkiem inne. Ale o tym innym razem.


Do następnego!