Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalahari Kiss. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalahari Kiss. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 grudnia 2019

REVIEW: BeautyBigBang XL-004 Stamping Plate

Cześć!
dzisiaj chcę Wam pokazać kolejny jesienny manicure i podzielić się z Wami krótką recenzją płytki BeautyBigBang XL-004.

Hi,
today I want to show You another autumn manicure and share a short review of BeautyBigBang XL-004 plate.


Płytka ma 14 wzorów a każdy mierzy około 1,5x2,5cm, więc są dość duże. Pasują nawet na moje lekko dłuższe paznokcie. Wzorki stemplują się świetnie, nie miałam z nimi najmniejszych problemów
The plate has 14 designs and each one measures about 1,5x2,5cm, so they're quite big. They fit even my slightly longer nails. The patterns stamp great, I had no problems with them at all.


Jako, że w kalendarzu dalej jest jesień, postanowiła zrobić jeszcze jeden ostatni mani w tym temacie. Kolor bazowy jaki wybrałam pod stemple to China Glaze Kalahari Kiss. Lakier ten kryje paznokcie przy dwóch cienkich warstwach i uwielbiam jego kolor. Nie mam nic podobnego w kolekcji, a lakierów mam sporo.
As it's still autumn in the calendar, I decided to do one last manicure in this theme. The base colour for stamping that I chose is China Glaze Kalahari Kiss. This polish covers the nail evenly in two thin coats and I absolutely love this colour. I don't have in my collection anything like it, and I do have a lot of polishes.


Na tej jasnej bazie odbiłam listkowy wzór z płytki BeautyBigBang XL-004 używając kilku lakierów do stempli Kads. Kolory jakie nałożyłąm na paznokcie to Kads 40 Ginger, 33 Khaki, 37 Brick Red i muszę powiedzieć, że je kocham. Wszystkie aż krzyczą JESIEŃ.

Over this light base I stamped a leaf design for BeautyBigBang XL-004 plate using a bunch of Kads stamping polishes. The colours I put on my nail are Kads 40 Ginger, 33 Khaki, 37 Brick Red and I have to say - I love them. They all scream AUTUMN!


Jak widzicie zrobiłąm też palec serdeczny i kciuk jako paznokcie akcentowe. Na tych dwóch również użułam Kads 33 Khaki.

As You can see I also did my ring finger and thumb as accent nails. For these two I used Kads 33 Khaki as well.


Jak podoba Wam się to mani i płytka od BeautyBigBang. Jeśli chcecie kupić płytkę możecie ją znaleźć TUTAJ. Robiąc zakupy na stronie sklepu pamiętajcie o moim kodzie rabatowym - MGIE10. Daje Wam on 10% zniżki na profukty które nie są już na wyprzedaży.

How do You like this manicure and the plate from BeautyBigBang? If You want to buy the plate, You can find it HERE. Shopping on stores site remember about my discount code - MGIE10. It gives You 10% off of any products that aren't already on sale.

wtorek, 6 stycznia 2015

Złote Róże

Golden Roses

Cześć! Tym razem chciałabym Wam przedstawić jeden z moich ulubionych brokatów - China Glaze I'm Not Lion. Lakier pochodzi z jesiennej kolekcji On Safari z 2012 roku. Bedę go pokazywać ze stemplami.

Hi! This time I'd like to present to You one of my favourite glitters - China Glaze I'm Not Lion. The polish comes from the fall 2012 collection On Sfari. I'll be showing it with some stamping.


Jak zawsze ten brokat ma kremową bazę pod spodem. Użyłam dwóch warstw lakieru Kalahari Kiss z kolekcji On Safari. Swoją drogą to świetny kolor, muszę go któregoś dnia pokazać osobno.

Like always this glitter manicure has a cream base underneath. I used two coats of Kalahari Kiss from the On Safari collection. It's a great colour by the way, I'll have to show it separately one day.




















Na kremowy lakier nałożyłam dwie warstwy China Glaze I'm Not Lion. To bardzo błyszczący, jasno złoty brokat. Świetny w realu, bardzo elegancki i interesujący. Nakładał się gładko i nie sprawił mi żadnych problemów.

On top of the cream polish I applied two coats of China Glaze I'm Not Lion. It's a very shiny, light gold glitter. Great in real life, so elegant and interesting. It applied smoothly and I didn't have any problems with it.


Chciałam żeby ten manicure był bardziej unikatowy, więc zdecydowałam postęplować trochę. Wybrałam róże z płytki MoYou London PRO XL 07. Na środkowym i serdecznym palcu zrobiłam łote róże na czarnym tle, a na reszcie czarne róże na złocie.

I wanted this manicure to be more unique, so I decided to do some stamping. I chose roses from the MoYou London PRO XL 07 image plate. On the middle and ring finger I did gold roses on a black background and on the rest black roses on gold.




















To dużo róż, po zobaczeniu jak wyszedł ten manicure pomyślałam, żemogłam wybrać jakiś inny wzorek towarzyszący rózom na środkowym i serdecznym palcu. Mogłoby to wyglądać lepiej, cóż zawsze jest następny raz :)

It's a lot of roses, after I saw how this manicure turned out I thought I could have chosen some other design to accompany the roses on the middle and ring finger. It might look better, well there's always next time :)


Zdjęcia powyżej zrobione były w naturalnym świetle a te poniżej w sztucznym, pod lampą pierścieniową.
Photos above were made in natural light and the ones below in artificial light, under a ring light.


Brokat wyglądał niesamowicie w każdym świetle, ale w sztucznym robił się magiczny!

The glitter looked amazing in any light, but in artificial it got magical!




















Dzisiaj mam dla Was złoto czarny makijaż pasujący do moich paznokci. Użyłam tutaj głównie dwóch cieni i trochę żelowego eyelinera. Piękne złoto to Makeup Revolution Rose Gold. Nałożyłam je palcami prosto z opakowania, bez dołączonych kropelek. Roztarłam złoto MUR jasnym złotem z paletki Sleek Storm. W zewnętrznym kąciku użyłam czerni (AMC 64) z Inglota, ten roztarłam odrobiną fioletu (Matte 378) również z Inglota.

Today I have for You a golden black make-up to match my nails. I used here mainly two eye shadows and some black gel liner. The beautiful gold is Makeup Revolution Rose Gold. I applied it with my fingers straight from the box, without the attached drops. I blended the MUR gold with light gold from the Sleek Storm palette. In the outer corner I used black (AMC 64) from Inglot, this one was blended with a bit of violet (Matte 378) also from Inglot.




Jak podoba Wam się moja praca?

How do You like my work?


czwartek, 27 lutego 2014

Konkursowe propozycje

Jakiś czas temu wzięłam udział w Konkursie "Wzór Na Miłość" organizowanym przez firmę Konad. Dowiedziałam się o nim dość późno, bo tylko jakieś 3 dni przed zakończeniem. Mimo to postanowiłam, że jakoś się wyrobię. Zwłaszcza, że to stemplowy konkurs!

Pierwszą moja propozycją była Miętka, która swoją drogą wcale nie była miętą. To moje mani z China Glaze Highlight Of My Summer pokazywane nie tak dawno. Przerobiłam je na stemplowe używając płytki Konad m73 oraz lakieru do stempli Essence.


Strasznie podobało mi się to mani, aż szkoda, że zmyłam je zaraz po zrobieniu zdjęć. Takie zdobienie długo za mną chodziło, z okazji konkursu w końcu zmobilizowałam się do jego wykonania.


Zauważyłam, że takie zdobienie bardzo fajnie wydłużyło mi paznokcie. Przecież wcale wyjątkowo długie nie są, a na zdjęciach nawet nawet, prawda?


Drugą propozycją jaką wykonałam było kolejne "nowe" zdobienie. Jakiś czas temu o tej metodzie przypomniała mi znajoma. Ala :* dzięki za motywację! Przedstawiam Wam Kolorowankę!


Tutaj baza jest China Glaze Fifth Avenue, a kwiatki kolorowane były lakierem Joko J166 Secret Pink.


Do stempleków użyłam płytki Konad m64. Czarny lakier do stempli to dalej Essence. To mani również nie ujrzało światła dziennego, a wierzcie mi - namęczyłam się z tym. Pierwszy raz kolorowałam stemple. Myślę, że zrobię kiedyś post poświęcony tej metodzie, więc czekajcie cierpliwie ;)


Kolejne zdobienie to Cieniowanie. Tutaj tak na prawdę jak sama nazwa wskazuje główne skrzypce gra cieniowanie, wzorek natomiast dodaje całości mnóstwo uroku!


Użyłam tutaj lakieru MIYO 41 Lilac Bouquet , O.P.I Planks a Lot oraz czarnego lakieru do stempli Essence. Cieniowanie wykonałam gąbeczką do naczyń. Jeszcze nie wyćwiczyłam metody z malowaniem pasków na gąbeczce i odbijaniu wszystkiego na raz. Ja ciapałam poszczególnymi kolorami na raty.


Tutaj po raz kolejny wzorek z płytki m73. To jeden z najładniejszych wzorów w kolekcji konadowych płytek. Myślę, ze idealnie nadaje się do takich zdobień, bo nie przykrywa zbytnio cieniowania.


Ostatnia propozycja to w sumie taki zwyklaczek. Złotko :)


Tutaj cały urok to brokat! To China Glaze I'm Not Lion. Już zrobiłam nawet zapas tego lakieru, bo jest cudowny! Pod spodem jest oczywiście krem (ChG Kalahari Kiss), wiecie już jaki mam rytuał brokatowy. Wzorek tak jak poprzednio, wykonany lakierem Essence przy pomocy płytki Konad m64. Wzorek postanowiłam dać tylko od góry, żeby zbytnio nie przytłumić brokatu.


Wszystkie mani pokryte były topem Golden Rose Gel Look, więc wzorki nie rozmazały się ani trochę. Wszystkie zdjęcia natomiast robione były niestety w świetle sztucznym, żarówkowym. Tak jak pisałam na początku, śpieszyłam się mocno na ten konkurs.

Mam nadzieję, ze moje zdobienia Wam się spodobaja :)

Niestety konkursu wygrać się nie udało. Tutaj na facebooku firmy możecie zobaczyć pozostałe zgłoszenia, a tutaj i na stronie Konad możecie zobaczyć, która praca zwyciężyła.


piątek, 3 stycznia 2014

Lakier z przypadku

a dlaczego z przypadku? Bo nawet o nim nie myślałam wcześniej. Dopiero jak jedna z koleżanek (Pilar zdaje się :*) pochwaliła się, że zamierza go nabyć.. wtedy stwierdziłam, że też mi się podoba i muszę go mieć. Fakt, kiedyś kiedyś mocno chodził za mną Classic Camel firmy China Glaze. Są mniej więcej w podobnym klimacie.. ale Kalahari Kiss po prostu mnie oczarował. Dla Pilar wielkie dzięki, bo mocno żałowałabym, gdybym go jednak nie wzięła.

Także dzisiaj China Glaze Kalahari Kiss + wzorek Konad


Kalahari Kiss to jeden z tych kolorów, który albo kochamy, albo nienawidzimy. Ja zdecydowanie kocham! Malowało się nim idealnie. Dwie warstwy dały super krycie.




















Ten lakier bardzo podobał mi się na mnie. Nie był za ciepły, był ciekawy. Mam słabość do takich niejednoznacznych kolorów. Całość jednak, aż prosiła się o wzorek. Tutaj podziałałam płytkami do stemplowania. To jeden z moich ulubionych wzorków, pochodzi z płytki Konad m64. Oprócz tego, że wzorek jest zwyczajnie ładny, ma też inną zaletę. To jeden z wzorków, jakiego można dołożyć kiedy nam trochę zabraknie do pokrycia całej płytki.

Ja niestety przy tej długości płytki musiałam już niektóre kwiatki dodać, zwłaszcza na kciuku. Na blaszce pokrywałam lakierem jakiś pojedynczy element wzoru, np. cały kwiatek lub cały listek i za pomocą małej gumeczki stempla Konad nanosiłam w odpowiednie miejsce. Nigdy nie próbuję dorabiać wzorków, które są jakąś całością, np. kratki. Niemal niemożliwe jest trafić tak, żeby nie było widać łączenia. Przy tym wzorku wystarczy dodawać pojedyncze elementy wzoru w określone luki na płytce i nawet nie widać, że coś tu było kombinowane.


Do stemplowania użyłam lakieru My Secret 121. Całość pokryłam topem Golden Rose Gel Look, żeby nie rozmazać wzorku. Następnie żeby całość szybciej wyschła dodałam warstwę wysuszacza INM Out The Door.

Jak Wam się podoba moja pustynia?