Pokazywanie postów oznaczonych etykietą m64. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą m64. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 lutego 2014

Konkursowe propozycje

Jakiś czas temu wzięłam udział w Konkursie "Wzór Na Miłość" organizowanym przez firmę Konad. Dowiedziałam się o nim dość późno, bo tylko jakieś 3 dni przed zakończeniem. Mimo to postanowiłam, że jakoś się wyrobię. Zwłaszcza, że to stemplowy konkurs!

Pierwszą moja propozycją była Miętka, która swoją drogą wcale nie była miętą. To moje mani z China Glaze Highlight Of My Summer pokazywane nie tak dawno. Przerobiłam je na stemplowe używając płytki Konad m73 oraz lakieru do stempli Essence.


Strasznie podobało mi się to mani, aż szkoda, że zmyłam je zaraz po zrobieniu zdjęć. Takie zdobienie długo za mną chodziło, z okazji konkursu w końcu zmobilizowałam się do jego wykonania.


Zauważyłam, że takie zdobienie bardzo fajnie wydłużyło mi paznokcie. Przecież wcale wyjątkowo długie nie są, a na zdjęciach nawet nawet, prawda?


Drugą propozycją jaką wykonałam było kolejne "nowe" zdobienie. Jakiś czas temu o tej metodzie przypomniała mi znajoma. Ala :* dzięki za motywację! Przedstawiam Wam Kolorowankę!


Tutaj baza jest China Glaze Fifth Avenue, a kwiatki kolorowane były lakierem Joko J166 Secret Pink.


Do stempleków użyłam płytki Konad m64. Czarny lakier do stempli to dalej Essence. To mani również nie ujrzało światła dziennego, a wierzcie mi - namęczyłam się z tym. Pierwszy raz kolorowałam stemple. Myślę, że zrobię kiedyś post poświęcony tej metodzie, więc czekajcie cierpliwie ;)


Kolejne zdobienie to Cieniowanie. Tutaj tak na prawdę jak sama nazwa wskazuje główne skrzypce gra cieniowanie, wzorek natomiast dodaje całości mnóstwo uroku!


Użyłam tutaj lakieru MIYO 41 Lilac Bouquet , O.P.I Planks a Lot oraz czarnego lakieru do stempli Essence. Cieniowanie wykonałam gąbeczką do naczyń. Jeszcze nie wyćwiczyłam metody z malowaniem pasków na gąbeczce i odbijaniu wszystkiego na raz. Ja ciapałam poszczególnymi kolorami na raty.


Tutaj po raz kolejny wzorek z płytki m73. To jeden z najładniejszych wzorów w kolekcji konadowych płytek. Myślę, ze idealnie nadaje się do takich zdobień, bo nie przykrywa zbytnio cieniowania.


Ostatnia propozycja to w sumie taki zwyklaczek. Złotko :)


Tutaj cały urok to brokat! To China Glaze I'm Not Lion. Już zrobiłam nawet zapas tego lakieru, bo jest cudowny! Pod spodem jest oczywiście krem (ChG Kalahari Kiss), wiecie już jaki mam rytuał brokatowy. Wzorek tak jak poprzednio, wykonany lakierem Essence przy pomocy płytki Konad m64. Wzorek postanowiłam dać tylko od góry, żeby zbytnio nie przytłumić brokatu.


Wszystkie mani pokryte były topem Golden Rose Gel Look, więc wzorki nie rozmazały się ani trochę. Wszystkie zdjęcia natomiast robione były niestety w świetle sztucznym, żarówkowym. Tak jak pisałam na początku, śpieszyłam się mocno na ten konkurs.

Mam nadzieję, ze moje zdobienia Wam się spodobaja :)

Niestety konkursu wygrać się nie udało. Tutaj na facebooku firmy możecie zobaczyć pozostałe zgłoszenia, a tutaj i na stronie Konad możecie zobaczyć, która praca zwyciężyła.


piątek, 3 stycznia 2014

Lakier z przypadku

a dlaczego z przypadku? Bo nawet o nim nie myślałam wcześniej. Dopiero jak jedna z koleżanek (Pilar zdaje się :*) pochwaliła się, że zamierza go nabyć.. wtedy stwierdziłam, że też mi się podoba i muszę go mieć. Fakt, kiedyś kiedyś mocno chodził za mną Classic Camel firmy China Glaze. Są mniej więcej w podobnym klimacie.. ale Kalahari Kiss po prostu mnie oczarował. Dla Pilar wielkie dzięki, bo mocno żałowałabym, gdybym go jednak nie wzięła.

Także dzisiaj China Glaze Kalahari Kiss + wzorek Konad


Kalahari Kiss to jeden z tych kolorów, który albo kochamy, albo nienawidzimy. Ja zdecydowanie kocham! Malowało się nim idealnie. Dwie warstwy dały super krycie.




















Ten lakier bardzo podobał mi się na mnie. Nie był za ciepły, był ciekawy. Mam słabość do takich niejednoznacznych kolorów. Całość jednak, aż prosiła się o wzorek. Tutaj podziałałam płytkami do stemplowania. To jeden z moich ulubionych wzorków, pochodzi z płytki Konad m64. Oprócz tego, że wzorek jest zwyczajnie ładny, ma też inną zaletę. To jeden z wzorków, jakiego można dołożyć kiedy nam trochę zabraknie do pokrycia całej płytki.

Ja niestety przy tej długości płytki musiałam już niektóre kwiatki dodać, zwłaszcza na kciuku. Na blaszce pokrywałam lakierem jakiś pojedynczy element wzoru, np. cały kwiatek lub cały listek i za pomocą małej gumeczki stempla Konad nanosiłam w odpowiednie miejsce. Nigdy nie próbuję dorabiać wzorków, które są jakąś całością, np. kratki. Niemal niemożliwe jest trafić tak, żeby nie było widać łączenia. Przy tym wzorku wystarczy dodawać pojedyncze elementy wzoru w określone luki na płytce i nawet nie widać, że coś tu było kombinowane.


Do stemplowania użyłam lakieru My Secret 121. Całość pokryłam topem Golden Rose Gel Look, żeby nie rozmazać wzorku. Następnie żeby całość szybciej wyschła dodałam warstwę wysuszacza INM Out The Door.

Jak Wam się podoba moja pustynia?