Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Candy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Candy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 grudnia 2014

Ozdoby Do Paznokci z Born Pretty Store

Nail Decorations From Born Pretty Store


Witajcie! Dzisiaj mam dla was post o ozdobach do paznokci. Takie już moje szczęście, że jak zaplanowałam to mani to musiałam złamać paznokieć, to było nieuniknione! Więęęęęęc moje paznokcie nie są w najlepszej formie do takich ozdób. Po prostu uważam, że lepiej wyglądałyby na dłuższych paznokciach, ale może Wam się spodobają. Mam nadzieję usłyszeć Wasze opinie.

Hello! Today I have a post with nail decorations for You. It's just my luck that when I planned this manicure I had to break my nail, it was just inevitable! Soooooo my nails are just not in the best shape for decorations like these. I just think they would look better on longer nails, but maybe You'll like them. Hope to hear some of Your opinions.


Kolor bazowy, którego użyłam to Essie DJ Play That Song. Ten lakier był trochę przezroczysty po pierwszej warstwie, ale na moich zdjęcia są tylko dwie. Byłam pod wrażeniem, bo po pierwszej warstwie spodziewałam się co najmniej trzech do pełnego krycia. Miła niespodzianka!

The base colour I used here is Essie DJ Play That Song. This nail polish was a bit sheer after the first coat, but on my fotos You can see just two. I was pretty impressed, because after the first coat I expected at least 3 for full opacity. Nice surprise!




















Główna atrakcją w tym mani są ozdoby. Użyłam kryształków z Born Pretty Store. Te ozdoby dostępne są w kółku, dostajemy je w trzech kształtach: okrągłym, owalnym i w kształcie serduszek. Możecie je znaleźć TUTAJ.

The main attraction in this manicure are the decorations. I used rhinestones from Born Pretty Store. These decorations are available in a wheel, we get them in three shapes: round, oval and heart shaped.  You can find them HERE.


Kryształki nałożyłam na całkowicie suchy lakier. Dałam na paznokieć odrobinę przezroczystego lakieru za pomocą sondy i przykleiłam kamień. Nie używałam tutaj żadnego kleju, pokryłam paznokcie łącznie z ozdobami jedną warstwą bezbarwnego lakieru i jedną warstwą INM Out The Door. Kryształki przetrwały całkiem dobrze nawet w pracy.

I applied the rhinestones on a fully dry nail polish. I just put a bit of clear nail polish on my nail with a dotting tool and stuck the stone. I didn't use any glue there, I covered the whole nail including the decoration with one coat of clear nail polish and one coat of INM Out The Door. The rhinestones survived quite well even at work.




















Ozdoby wydają się trochę duże na tak krótkich paznokciach, ale na żywo nie wyglądały źle. Szczerze mówiąc, dostałam nawet kilka komplementów dotyczących tego mani.

The decorations seem a bit big on such short nails, but in real life they didn't look bad. Frankly, I even got a few compliments on this manicure.


Wszystkie zdjęcia powyżej zostały zrobione w sztucznym świetle, pod lampą pierścieniową. Niestety nie mam za wiele okazjido fotografowania w dzień w zimie - przepraszam za to. Osobiście wolę zdjęcia w naturalnym świetle, ale to trudne o tej porze roku. Wychodzę do pracy jak jeszcze jest ciemno i wracam do domu jak już jest ciemno :/
Jedyne zdjęcia jakie udało mi się zrobić w naturalnym świetle są poniżej. Nie są najlepszej jakości, ale to zawsze kolejne spojrzenie na kolor bazowy.

All the photos above were made in artificial light, under a ring light. Unfortunately I don't have many opportunities to photograph during the day in winter - sorry for that. Personally I prefer photos in natural light, but it's really hard this time of the year. I leave for work when it's still dark and come home when it's already dark :/
The only photos I managed to take in natural light are below. They're not the best quality, but it's always another take on the base colour.


Kryształki pięknie zmieniają kolor kiedy patrzy się pod różnymi katami. Dodały temu mani dużo elegancji.

The rhinestones beautifully change colour when you look from different angles. They gave this manicure a lot of elegance.




















Tutaj jest lakier i ponownie kółeczko. W środku mamy około 200 ozdób do paznokci.

Here's the nail polish and the wheel again. Inside we have about 200 nail art decorations.


Dzisiaj też mam dla Was makijaż. Miał on pasować do mojego mani, ale nie jestem całkowicie przekonana. Największą atrakcją tutaj jest metaliczna jasno fioletowa kreska (była mniej niebieskawa niż na zdjęciach, pasowała idealnie do lakieru). Zaczynam pracować z linerami w płynie, więc mój makijaż w tym rejonei może nie być super idealny.

Użyłam tutaj gromadki cieni:
- Inglot Matte 330
- Inglot Double Sparkle 500
- Inglot AMC 63
- Sleek Flump z paletki Candy

I linera Golden Rose  Style Liner Metallic 05.

Today I also have a make-up for You. It was supposed to match my manicure, but I'm not totally convinced. The biggest attraction here is the metallic, light purple eye liner (it was less blueish than in the photos, it matched the nailpolish perfect). I'm starting to work with liquid liners, so my make-up in this area might not be super perfect.

I used here a bunch of eye shadows:
- Inglot Matte 330
- Inglot Double Sparkle 500
- Inglot AMC 63
- Sleek Flump from the Candy palette

And the liner I used is Golden Rose  Style Liner Metallic 05.





sobota, 9 sierpnia 2014

Ozdoby na paznokcie z Born Pretty Store!

Kolejnym produktem jaki wybrałam do recenzji ze sklepu Born Pretty Store są kolorowe ozdoby na paznokcie. Poniżej mani jakie zrobiłam z ich użyciem.


Zacznę od lakierów jakich użyłam. Zielony to China Glaze Be More Pacific z kolekcji Off Shore, natomiast fiolet to China Glaze Urban Night z kolekcji Metro.




















China Glaze Be More Pacific okazał się dość przyjemnym kolorem. Do pełnego krycia wystarczyły dwie warstwy. W niektórych miejscach dołożyłam trzecią, bo jak zwykle wygenerowałam sobie prześwity zbyt mocnym dociskaniem pędzelka przy skórkach


China Glaze Urban Night to bardzo fajny odcień fioletu. Może nie odkrywczy, ale fajny. Formuła lakieru była śmiesznie wodnista. Przyznam szczerze, że pozalewałam skórki. Dobrze, że ładnie się domywał :) Krycie w tym lakierze to zagadka, mimo dość przezroczystej pierwszej warstwy, dwie ogółem wystarczyły do krycia. Dwie grubsze co prawda, ale jednak dwie. Jak już opanowałam rozlewanie się lakieru, malowało się przyjemnie.





















Do tego zestawu kolorystycznego pasowały jak ulał moje nowe ćwieki w kolorze limonkowej zieleni. Prawie idealnie zgrały się z lakierem ChG Be More Pacific. Postanowiłam dodać po jednej ozdobie okrągłej i jednej kwadratowej.


Ozdoby przytwierdziłam do paznokcie w zasadzie na kropeczkę bezbarwnego lakieru. Następnie całość zalałam jedną warstwą bezbarwnego lakieru Color Club oraz jedną warstwą INM Out The Door. Żadna z ozdób nie odpadła podczas noszenia.


Paznokcie bez ozdób dostały tylko po jednej warstwie INM. Także efekt na zdjęciach to kolor bazowy z top coatem.


Teraz troszkę więcej o ozdobach. "Kółeczko" jakie dostałam ze sklepu Born Pretty Store zawiera ćwieki w dwóch kształtach: okrągłe i kwadratowe, oraz w sześciu pastelowych kolorach: fioletowe, brzoskwiniowe, różowe, zielone, niebieskie i limonkowe. Ozdoby mają wielkość ok. 2mm. Możecie je znaleźć TUTAJ.


Bardzo spodobały mi się manicure właśnie z takimi dodatkami. To dość łatwe zdobienie, a efektowne. Następnym moim zakupem będzie wersja neonowa takiego kółeczka. Widziałam też gwiazdki o ile się nie mylę :)

Tak jak pisałam już wcześniej na moim blogu możecie znaleźć baner z kodem rabatowym do sklepu Born Pretty Store. Kod to HMG10 i uprawnia on do 10% zniżki. Przesyłka w tym sklepie jest darmowa.

Do tego mani powstał też makijaż.. hmmm artystyczny? Długo wahałam się czy go publikować, bo nie do końca wyszedł tak jak miał wyjść. No, ale to moja pierwsza próba z czymś taki więc musicie mi wybaczyć niedociągnięcia.




Po raz kolejny tutaj wykorzystałam paletkę Sleek Candy, uwielbiam ją! Zieleń to mieszanka cienia Pear Drop i Cream Soda, dla ochłodzenia zieleni. Fiolet to Perma Violet.




Mogłam rozetrzeć bardziej górną granicę cienia.. ale z drugiej strony to taki graficzny makijaż. Dół jest "od linijki", hmmm sama nie wiem. Jak Wam się podoba? Oczywiście jest to totalnie nienadający się do wychodzenia makijaż. Nawet dość dziwnie wyglądałam w tak bardzo wyciągniętych na boki cieniach :D Ale na potrzeby kwadracików nie dało się inaczej.

Poniżej użyte kosmetyki.



P.S Dziewczyny poproszę o komentarze pod nowym postem, niestety stary musiałam usunąć łącznie z komentarzami. Wybaczcie. Literówka zabawna w sumie.. no ale.. (btw link posta zostaje na stałe, mimo edycji tytułu - nie wiedziałam o tym :D).

wtorek, 1 lipca 2014

Miętka Joko

Dzisiaj pokażę Wam troszkę może bardziej stonowane mani. Mięta Joko J147 Gunpowder With Mint z małym dodatkiem :)


Dzień w którym robiłam to mani nie był moim najlepszym. Robiłam podejście do neonowego koralu i dwa razy zepsułam. Było już tak późno.. No i wyjściem "na szybko" był właśnie lakier Joko. To taki bezproblemowy lakier!


Na moich zdjęciach są dwie warstwy Joko i jedna warstwa kolorowej mgiełki Golden Rose. Lakiery Joko bardzo lubię, niemal wszystkie są dwu warstwowe i bardzo pasuje mi ich konsystencja. Szerokie, wyprofilowane pędzelki w tych lakierach też bardzo mi odpowiadają.




















Wiedziałam, że do tej miętki pasuje jakiś dodatek. Wybór padł na jedną z moich ulubionych brokatowych mgiełek - Golden Rose Paris 98. To wdzięczna, delikatna, kolorowa mgiełka, która każdemu mani dodaje to "coś". Uwielbiam ją!


Po ostatnim mani z lakierem Zoya, skróciłam trochę paznokcie i je wyostrzyłam. Mam nadzieję, że wszystko ładnie?


Mam tez oczywiście makijaż. Tym razem połączenie mięty i fioletu. Rewelacyjnie czułam się w tym makijażu. Bardzo podoba mi się to zestawienie kolorów. Tym razem użyłam cieni z paletki Sleek Candy oraz moich ulubieńców firmy Inglot. Od wewnętrznego kącika jest Inglot Matte 330 i Sleek Cream Soda razem, Sleek Mint Cream, Sleek Parma Violet, Inglot Matte 335. Na dolnej powiece odrobina czarnego cienia Sleek Liquorice.




Poniżej użyte kosmetyki.


Jak Wam się podoba mój zestaw?