Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLE1719. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLE1719. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Kombinacja Stempli I Naklejek Wodnych - Vol.3

Stamping And Water Decal Combination - Vol.3

Cześć :)
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam mój trzeci i na razie ostatni manicure ze stemplami i naklejkami wodnymi. Już widziałyście jak wypróbowuje ten pomysł na zdobienie TUTAJ i TUTAJ. Ta technika daje tyyyyyle możliwości. Mam nadzieję, że moja nowa propozycja Wam się spodoba, ta jest dużo śmielsza i polegająca głównie na kontraście.

Hallo :)
Today I'd like to show You my third and last for now manicure with stamping and water decals. You've already seen my try this nail art idea HERE and HERE. This technique gives us soooo many possibilities. I hope You'll like my new proposition, this one is a lot more edgy and all about contrast.


Do tego mani pomalowałam paznokcie na biało. Użyłam dwóch lakierów, ponieważ mój ulubiony zaczyna się robić na prawdę gęsty i glutowaty, musiałam go zmienić po pierwszej warstwie. Lakiery jakie nałożyłam to Safari 56 (pierwsza warstwa) i Color Club On Cloud Nine (druga i trzecia warstwa).

For this manicure I painted my nails white. I used two polishes, because my favourite one is getting really thick and goopy, I had to change it after the first coat. The polishes I applied were Safari 56 (1st coat) and Color Club On Cloud Nine (2nd and 3rd coat).


Kiedy baza była całkowicie sucha odbiłam zygzakowy wzór z płytki B. Loves Plates Geometry Is Perfect. Użyłam lakieru My Secret Dressed In Black i Stempla Jumbo od B. Loves Plates.

When my base was completely dry, I stamped a zig zag desing from B. Loves Plates Geometry Is Perfect plate. I used My Secret Dressed In Black and the B. Loves Plates Jumbo Stamper.




















Ostatnim krokiem tutaj było dodanie naklejek wodnych. Wybrałam różany wzór o symbolu BLE1719. Wszystkie informacje o tym jak nakładam naklejki wodne są w TYM poście.

The last step here was adding the water decals. I chose a rose design with the BLE1719 symbol. Information on how I apply water decals are all in THIS post.


Tutaj jest płytka jakiej użyłam..

Here is the plate I used..

Żródło: http://allegro.pl/show_user.php?uid=37818237

..i pozostałe produkty.

..and the rest of the products.



niedziela, 22 czerwca 2014

Kwiatowe naklejki wodne w towarzystwie ChG Kinetic Candy

Dzisiaj pokażę Wam jeden z lakierów, który dość długo czekał na swój "pierwszy raz". W ferworze promocji w sklepie Alphanailstylist kupiłam sporo Chinek, siłą rzeczy do dzisiaj niektóre stoją nie ruszane.


China Glaze Kinetic Candy niestety wygląda o niebo inaczej niż złapał to mój telefon. Na żywo kolor jest chłodniejszy i taki jakby lekko przybrudzony, z kropelką szarości. Tylko kropelką ;)




















Długo zastanawiałam się czy potrzebuję tego lakieru, skusiła mnie chyba najbardziej cena i fakt, że nie wiadomo było czy Chinki wrócą do sklepu po wyprzedaży. Bardzo cieszę się, że do mnie trafił!


Kolor sam w sobie może nie jest odkrywczy, jest jednak ciekawy. Najbardziej zaskoczyła mnie aplikacja. To cudowny, bezproblemowy dwuwarstwowiec. Jestem naprawdę ciamajdą jeżeli chodzi o aplikację. Wiecznie mam bąbelki powietrza, smugi, prześwity - komplet niedociągnięć. Tutaj byłam niemal oniemiała. Spodziewałam się po takim kolorze co najmniej trzech warstw i standardowych problemów, a tutaj - ideał. Nie wiem, czy to był mój wyjątkowo dobry dzień.. ale lakier wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie.


Do tego mani postanowiłam dorzucić naklejki wodne. Wybrałam z mojej kolekcji śliczne, niebiesko-fioletowe różyczki o symbolu BLE1719. Wydaje mi się, że idealnie komponują się z lakierem bazowym. Przynajmniej z odcieniem, który widzę na żywo.


Całość pokryłam jedną warstwą topu INM Out The Door. Jak zwykle zresztą, nie raz już pisałam, że zdobył całkowicie moje serce.




















Jak Wam się podoba ten manicure? Mam nadzieje, że pazurki jeszcze w porządku. Dalej mam niemoc do piłowania :)


Tradycyjnie już, mam także makijaż. Zdjęcia oczywiście zbledły, jak zwykle.. Wierzcie mi, że na żywo fiolet był o niebo intensywniejszy, a makijaż wyjątkowo wyrazisty. Zazwyczaj mam wrażenie, że niebieski to nie mój kolor, więc makijaż był tylko do zdjęć. Nie mniej po wykonaniu go stwierdziłam, że aż tak się ze mną nie gryzł, jak się tego spodziewałam. Może się przekonam do niebieskości jednak :)

Tym razem użyłam cieni Inglot oraz paletki Sleek Lagoon. Na górnej powiece zaczynając od wewnętrznego kącika mam: Inglot Pearl 393 (rozświetlenie samego kącika), Inglot Shine 123, Sleek Underworld, Sleek Deep Water. Na dolnej powiece mam oba cienie Sleek'a w tej samej kolejności co na górze oraz rozświetlacz w kąciku. Całość wieńczy dość gruba czarna kreska.



Poniżej użyte kosmetyki i naklejki wodne.