Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L01. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L01. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 marca 2016

REVIEW: DEWI L01, L39, L09

Hej,
dzisiaj mam do pokazania kilka kolejnych lakierów DEWI i parę słów do napisania o nich. Moją poprzednią recenzję możecie znaleźć TUTAJ.

Hi,
today I have a few more DEWI nail polishes to show You and write a little about them. You can find my previous review HERE.


Pierwszym jest Dewi L01.

The first one is Dewi L01.


Jest to czarny, kremowy lakier który pokrył moje paznokcie w dwóch średnich warstwach. Formuła lakieru jest fajna i bardzo lubię pędzelki Dewi, więc malowanie tym lakierem było łatwe i wygodne.

This is a black, cream polish that covered my nails in two medium coats. The formula is nice and I really like the Dewi brushes, so painting with this polish was easy and comfortable.




















Jak zapewne widzicie jest to prawdziwy krem. Nie ma tego żelowego wykończenia o którym pisałam w mojej poprzedniej recenzji. Z drugiej strony kryje on dużo lepiej niż lakiery jelly albo crelly. Użyłam tej czerni już kilka razy, możecie ją zobaczyć TUTAJ i TUTAJ.

As You can probably see this is a true cream. It doesn't have that gelly finish I wrote about in my previous review. On the other hand it covers much better than jelly or crelly polishes. I used this black several times already, You can see it HERE and HERE.


Drugi dzisiaj jest Dewi L39.

The second one today is Dewi L39.


Kolor tego lakieru była na prawdę trydny do uchwycenia. To ciemny fiolet z dużą ilością ciepłych nut. Czsami wygląda prawie jak bordo. Na moich paznokciach możecie zobaczyć trzy średnie warstwy i było to konieczne do uzyskania dobrego poziomu krycia. Aplikacja była łatwa, a lakier sechł szybko.

The colour of this polish was really hard to capture. It's a dark purple with a lot of warm undertones. Sometimes it looks almost claret. On my nails You can see three medium coats and that was necessary to achieve a good level of coverage. The application was easy though and the polish dried quickly.




















W przeciwieństwie do czerni i jasnego fioletu poniżej, ten lakier jak taki jak róże o których pisałam ostatnio. Jest niesamowicie błyszczący i powiedziałabym, że zdecydowanie ma wykończenie crelly albo nawet jelly. W nastepstwie tego efektu musimy radzić sobie z trochę gorszym kryciem. Możecie zobaczyć ten lakier TUTAJ i TUTAJ.

Unlike the black and the light purple below, this polish is just like the pinks I wrote about last time. It's amazingly glossy and I would say it definitely has a crelly or even a jelly finish. In the wake of this effect we have to deal with a little worse coverage. You can see this polish HERE and HERE.


Ostatni, ale nie mniej ładny jest Dewi L09.

Last but not least is Dewi L09.


Jest to śliczny jasny fiolet, który od razu przywodzi mi na myśl czekolady Milka. Aplikacja była łatwa i potrzebowałam dwóch średnich warstw do całkowitego krycia.

This is a lovely light purple shade, that instantly makes me think of Milka's chocolates! The application was easy and I needed two medium coats to get full coverage.




















Jest to kolejny krem w tym gronie. Też jest błyszczący, ale nie ma tej żelowej głębi. dostajemy jednak lepszy krycie :)

This is another cream in the bunch. It's also glossy, but it doesn't have that gelly depth to it. We do get better coverage though :)



piątek, 4 marca 2016

Kolorowy Brokat

Colourful Glitter

Cześć,
pamiętacie mój poprzedni glitter placement? Tak mi się spodobał, że dzisiaj pokaże Wam moją kolejną próbę w tym typie zdobienia.

Hallo,
do You remember my previous glitter placement? I liked it so much, that today I'll show You my next attempt at this type of nail art.


Chciałam w tym mani użyć tak dużo kolorów brokatu jak to tylko możliwe, więc jako bazę wybrałam zwykły czarny lakier. Użyłam Dewi L01 i nałożyłam dwie cienkie warstwy.

In this manicure I wanted to use as much colours of glitter as possible, so as a base I picked a simple black polish. I used Dewi L01 and I applied two thin coats.
























Jak moja baza wyschła nałożyłam jedną warstwę Golden Rose Gel Look (po jednym paznokciu) i przykleiłam brokat w rzędzie po środku paznokci. Brokat pochodzi z zestawu dostępnego w sklepie Lady Queen. Zdobienie zabezpieczyłam warstwą INM Out The Door.

After my base colour dried I applied one coat of Golden Rose Gel Look (one nail at a time) and stuck the glitter in a row in the middle of my nails. The glitters I used comes from a set available at Lady Queen store. I secured this nail art with a layer of INM Out The Door.


Poniżej możecie zobaczyć produkty jakich użyłam żeby stworzyć ten glitter placement.

Below You can see the products I used to create this glitter placement.


piątek, 12 lutego 2016

Gothic Valentine's Day Manicure

Cześć :)
Co powiecie na kolejny Walentynkowy Manicure? Tym razem trochę bardziej gotycki i tajemniczy. Cóż, o ile róż w ogóle można nazwać gotyckim ;)

Hallo :)
What would You say for another Valentine's Day Manicure? This time a bit more Gothic and mysterious. Well, if You can even call pinks Gothic ;)


Poza delikatnymi, słodkimi, ślicznymi i romantycznymi Walentynkowymi Mani chciałam zrobić też coś ciemniejszego i bardziej klimatycznego. Generalnie - coś bardziej "mojego".

Aside from the delicate, sweet, cute and romantic Valentine's Day manicures I wanted to do something darker and more climatic. Generally - something more "me".


Zaczęłam to mani przez pomalowanie paznokci średnim odcieniem różu. Użyłam Essie Bachelorette Bash i nałożyłam dwie warstwy. Lakier nie był w pelni kryjący po tych dwóch warstwach, ale wiedziałam, że będę robić gradient więc nie musiał być. Muszę Was ostrzec, że ten lakier strasznie zabarwił mi paznokcie. Nie użyłam żadnej bazy i to moja wina, ale myślę, że zabarwiłby nawet z bazą pod spodem.

I started this manicure by painting my nails in a medium shade of pink. I used Essie Bachelorette Bash and applied two coats. This polish wasn't fully opaque after these two coats, but I knew I was doing a gradient so it didn't have to be. I need to warn You that this polish extremely stained my nails. I didn't use any base coat and that's on me, but I think it would stain even with a base underneath.




















Gradient jaki tutaj widzicie został zrobiony przy użyciu dwóch lakierów Dewi: L39 (ciemny fiolet) i L01 (czarny). Nałożyłam je gąbeczką do makijażu. Fakt, że te lakiery nie mają ekstremalnego krycia pozwolił im ładnie się zlać w gradiencie.

The gradient You can see here was made using two Dewi polishes: L39 (dark purple) and L01 (black). I applied them with a make-up sponge. The fact that these polishes don't have extreme coverage helped them to blend nicely in the gradient.


Do tego mani chciałam użyć wzór, który nadałby gotyckiego charakteru, więc sięgnęłam po dwie płytki MoYou London Gothic. Napis "love" na kciuku pochodzi z płytki MoYou London Gothic 06 a napis na reszcie paznokci z MoYou London Gothic 04. Odbiłam te wzory lakierem Sally Hansen Insta Dri Presto Pink i stemplem B. Loves Plates Crystal Clear.

For this manicure I wanted to use a design that would give it a Gothic character, so I reached for two of my MoYou London Gothic plates. The "love" sign on my thumb comes from MoYou London Gothic 06 plate and the inscription on the rest of my nails from MoYou London Gothic 04. I stamped these design with Sally Hansen Insta Dri Presto Pink and the B. Loves Plates Crystal Clear Stamper.


Płytki jakich użyłam możecie zobaczyć TUTAJ i TUTAJ. Pozostałe produkty są poniżej.

You can see the plates I used HERE and HERE. The rest of the products is below.