Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L34. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L34. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 października 2016

REVIEW: Born Pretty Store Nightscape Water Decals

Cześć,
tym razem przychodzę do Was z kolejna recenzją Born Pretty Store. Już od jakiegoś czasu miałam ochotę wypróbować krajobrazowe naklejki wodne i właśnie one przyszły w ostatniej paczce. Widziałam wiele zdobień z konturem miasta i byłam zakochana w każdym jednym. Niektóre były ręcznie malowane, niektóre stemplowe i pomyślałam, że naklejki wodne będą najprostszym sposobem na osiągnięcie takiego samego efektu. Poniżej możecie zobaczyć jak moje nowe naklejki wodne wyglądają, a znajdziecie je TUTAJ.

Hi,
this time I'm coming to You with another Born Pretty Store review. For some time now I was eager to try out landscape water decals and that's exactly what came in my last package. I saw numerous nail arts with a city contour and I loved every one of them. Some were freehand painted, some were stamping nail arts and I though that water decals would be the easiest way to achieve the same effect. Below You can see how do my new water decals look like and You can find them HERE.


Kartonik naklejek, który do nas przychodzi ma 12 rzędów krajobrazów miast i mają one odzwierciedlać niektóre z najbardziej znanych miast na świecie. Dostajemy też trzy różne typy krajobrazów: tylko kontur, czarny wzór i kolorową wersję. Dużym plusem jest to, że naklejki są cienkie. Ich krawędzie są niezauważalne na paznokciu kiedy zabezpieczymy zdobienie top coat'em. Jedyny problem jaki z nimi miałam to fakt, że ponieważ wzór jest dość długi, (nawet jak potniemy go na pasujące do paznokci kawałki) naklejka potrafi się czasem skleić do kupy jeśli nie jesteśmy dość ostrożne. Jest to oczywiście do ogarnięcie, ale przytrafiło mi się raz czy dwa. Jeśli chcecie więcej informacji o tym jak nakładać naklejki wodne, napisałam osobny post na ten temat TUTAJ.

The sheet of decals that comes to us has 12 rows of city landscapes and they're supposed to reflect some of the best known cities in the world. We also get three different types of landscapes: just a contour, a black design and a multicolour version. A big plus is that the decals are thin. Their edges are unnoticeable on the nail when we secure the nail art with a top coat. The only problem I had with them is that because the design is long, (even when we cut it into nail fitting pieces) the decals can sometimes stick together if we're not careful enough. It's manageable of course, but it did happen to me once or twice. If You want some more information on how to apply water decals, I wrote a separate post about this HERE.

Zrobiłam dwa mani używając tych naklejek i muszę powiedzieć, że bardziej podobają mi się na kwadratowych paznokciach niż na moich migdałach. To pewnie kwestia preferencji, ale jest to coś z czego zdałam sobie sprawę. Zwłaszcza przy drugim mani, nie wiedziałam czy pozostałą część paznokcia pod naklejką pokryć na czarno czy nie. Nawet spróbowałam, ale nie wyglądało to dobrze. Co Wy myślicie? Czy pewne wzory sa po prostu bardziej odpowiednie dla konkretnego kształtu paznokci?

I did two manicures using these decals and I have to say I like them more on square shaped nails than on my almonds. It's probably a matter of preference, but that's something that occurred to me. Especially with the second manicure, I didn't know if I should cover the rest of my nail under the decal with black or not. I even tried to, but it didn't look good. What do You think? Are some designs just better for a certain nail shape?


Pierwszy manicure jaki zrobiłam ma zwykłą, niebieska bazę. Nałożyłam dwie warstwy Dewi L34. Możecie o tym lakierze poczytać TUTAJ. Kiedy baza była całkiem sucha dodałam naklejki i zabezpieczyłam je jedną warstwą INM Out The Door.

The first manicure I did has a plain blue base. I applied  coats of Dewi L34. You can read more about this polish in my review HERE. After the base was completely dry I added the decals and secured them with one coat of INM Out The Door.




















Poniżej są produkty jakich użyłam.

Below are the products I used.



Moje drugie zdobienie też jest niebieskie, ale tym razem byłam bardziej ambitna ;)

My second nail art is also blue, but this time I was more ambitious ;)


Najpierw pokryłam paznokcie jedną warstwą Essie Avenue Maintain żeby stworzyć bazę pod mój glitter. Lubię tak robić ponieważ czyszczenie skórek przy kremowym lakierze jest dużo wygodniejsze niż przy brokacie. Kiedy mam taką bazę po prostu się jej trzymam podczas aplikacji brokatu i wszystko gotowe. Poprawia to też krycie brokatu i nie musimy nakładać tak wielu warstw. Glitter jakiego użyłam w tym mani to Dewi L56. Kiedy całość była sucha odbiłam wzór imitujący gradient z płytki Bundle Monster BM-XL19. Użyłam lakieru Colour Alike & B. Loves Plates B. a Blue Ocean oraz Stempla B. Loves Plates Jumbo. Moimi następne kroki to: nałożenie jednej warstwy Sally Hansen Maximum Growth żeby zabezpieczyć stemple przed rozmazaniem w późniejszym czasie, dodanie naklejek wodnych i nałożenie jednej warstwy INM Out The Door żeby wykończyć manicure.

First I covered my nails with on coat of Essie Avenue Maintain as a base for my glitter. I like to do that because cleaning up my cuticles is much more comfortable with a cream polish than a glitter. When I have such a base I just stick to it applying the glitter and I'm good to go. It also improves the coverage of the glitter and we don't need to apply so many coats. The glitter I used in this manicure is Dewi L56. When the whole thing was dry I stamped on a gradient imitating design from Bundle Monster BM-XL19 plate. I used Colour Alike & B. Loves Plates B. a Blue Ocean and B. Loves Plates Jumbo Stamper. My next steps were: applying one coat of Sally Hansen Maximum Growth to secure the stamping from smudging afterwords, adding the water decals and putting one coat of INM Out The Door to finish the manicure.





















Poniżej są produkty jakich użyłam przy tworzeniu tej propozycji.

Below are the products I used while I was creating this proposition.

Źródło: https://bundlemonster.com/


Born Pretty Store oferuje mnóstwo świetnych rzeczy i jest jednym z  moich ulubionych sklepów z produktami do zdobienia paznokci. Jeśli jesteście zainteresowane zrobieniem u nich zamówienia, skorzystajcie z mojego kodu HMG10 żeby otrzymać 10% rabatu na nieprzecenione produkty.

Born Pretty Store offers a lot of amazing things and is one of my favourite stores with nail art products. If You're interested in ordering something from them be sure to use my HMG10 code to get 10% off on all products that aren't already on sale.

sobota, 9 kwietnia 2016

REVIEW: DEWI L34 and DEWI L023

Cześć,
przyszedł czas na recenzję następną recenzję lakierów Dewi. Mam dwa śliczne niebieskie do pokazania Wam, ale ten post jest też małą prezentacją i porównaniem buteleczek jakich używa Dewi..

Hello,
it's time for another Dewi nail polishes review. I have two nice blues to show You, but this post is also a little presentation and comparison of the bottles Dewi uses..


Jak mogliście zobaczyć w moich poprzednich recenzjach stare butelki były okrągłe i miały 10ml. Zakrętka była szeroka i krótka, ale nie czułam dyskomfotru trzymając ją podczas malowania paznokci. Nowe byteleczki są prtostokątne, smuklejsze i mają 9ml. Mają dłuższą zakrętkę, więc dla niektórych osób trzymanie pędzelka może być łatwiejsze. Pędzelki się nie zmieniły (może odrobinkę na końcu, albo to przypadek). Dalej są średnio szerokie, ścięte prosto, nie za długie i na prawdę łatwe w użyciu.

As You could see in my previous reviews the old bottles were round and had 10ml. The cap was wide and short, but I didn't feel any discomfort holding it while I painted my nails. The new bottles are rectangular, slimmer and have 9ml. They have a longer cap, so for some people holding the brush can be easier. The brushes haven't changed (maybe a tiny bit on the end, or it's a coincidence). They're still medium wide, cut straight, not too long and really easy to use.


Pewne zmiany zostały poczynione w etykietowaniu. Wcześniej mieliśmy nazwę firmy, logo i wielkośc buteleczki z przodu i to się tylko nieznacznie zmieniło, logo jest większe a nazwa mniejsza. Z tyłu mogliśmy zobaczyć całą listę składników, kilka symboli i szczegóły dotyczące dystrybucji. Każdy produkt miał dodatkową naklejkę z kodem kreskowym, numerem lakieru i datą ważności. Nowe buteleczki nie mają "tylniej etykiety", mają tylko naklejkę z trochę większą ilością informacji niż wcześniej.

Some changes were made in labelling. Before we had the name of the brand, logo and the size of the bottle on the front and that changed just slightly, making the logo bigger and the name smaller. On the back we could see the whole ingredients list, some symbols and the distribution details. Each product had an additional sticker with a bar code, the polish number and an expiration date. The new bottles don't have a "back label", they only have a sticker with a little more information than before.



Pierwszy jasno niebieski kolor to Dewi L34.

The first light blue colour is Dewi L34.


To delikatny niebieski krem. Użyłam dwóch grubszych warstw żaby całkowicie pokryć paznokcie. Aplikacja był dobra i nawet mimo malowania na parwde grubych warstw nie było bąbelków. Na moich zdjęciach widzicie lakier bez top coat'u, więc idealna, blyszcząca powierzchnia to całkowicie zasługa Dewi.

It's a delicate blue cream. I used two thick coats to cover my nails fully. The application went well and even though I painted really thickly there were no bubbles. On my photos You can see the polish without top coat, so the perfect, glossy surface is all Dewi's doing.




















Następny odcień dzisiaj to Dewi L023.

The next shade for today is Dewi L023.


Ten lakier również zdaje się kremowy na początku, ale ma w sobie też troche jelly. Nie powiedziałabym, że jest to 100% crelly, ale blisko. Wspominałam w moich poprzednich recenzjach, że niektóre lakiery Dewi mają takie specyficzne wykończenie i ten jest podobny. To dużo ciemniejszy odcień niebieskiego i ma niesamowity błysk. Będziecie potrzebować 2-3 warstw żeby pokryć paznokci. Mi udało się ujść z dwoma, ale w rzeczywistości delikatnie było widać końcówki moich paznokci. Zdjęcia jak zwykle, bez top coat'u

This polish also seems cream at first, but it has a bit of jelly too. I wouldn't say it's 100% crelly, but close. I mentioned in my previous reviews, that some Dewi polishes have this specific finish and this one is similar. It's a much darker shade of blue and has an amazing shine. You'll need 2-3 coats to cover the nails. I managed to get away with two, but in real life you could slightly see the tips of my nails. Photos without cop coat, as usual.




















Więc tutaj macie lakier, teraz chciałabym podzielić się z Wami tym co myślę. Widzę głównie zalety zmian jakie zrobiło Dewi. Nowe butelki lepiej przechowywać i jest to dosć ważne jeśli ma się sporo ponad 500 lakierów ;) Otwierają się też łatwiej ze względu na krawędzie po bokach. Niestety przyminają mi też na prawde tanie lakiery jak Lemax.. To w zasadzie nie jest nic złego, bo lakiery Dewi zasadniczo mają niską cenę i lubię lakiery Lemaź, ale jest to coś co przyszło mi do głowy jak tylko je pierwszy raz zobaczyłam. Nie wiem dlaczego, ale jakoś okrągłe butelki wyglądały bardziej jak Virtual czy nawet Colour Alike i w mojej głowie pojawiała się myśl o wyższej półce cenowej.

Na prawdę nienawidzę naklejek.. Po pierwsze jak mogłyście zobaczyć na zdjęciach napisy na starych miały w zwyczaju się ścierać (niektóte całkiem znikneły).. Myślę, że nowe też mają do tego tendencję. Po drugie nie lubię kiedy coś innego niż etykieta jest przyklejone do boków zakrętki czy butelki, od razu wygląda dla mnie jak cena i mam chęc to zerwać. Kiedy na naklejce jest tylko kod kreskowy to właśnie tak robię, że zrywam je z każdego mojego lakieru, ale te mają tam numer lakieru.. Muszę zrobić dla tych lakierów nowe etykiety z numeremi na mojej etykietownicy i przykleić na dwie butelki albo na wierzchu zakrętki.. Kolejką kwestią jest to, że na prawdę lubię jak lakiery mają nazy, nie numery. Nie tylko lepiej je zapamietać i na prawdę nie miałam problemu ze spamiętaniem moich 500 czy 800 "nazwanych" lakierów. Jest to też fajniejsze i sprawia, że marka wygląda jakby ją to bardziej obchodziło.

Ale cóż, to wszystko to tylko moje myślenei na głos. Dajcie mi znać jakie są Wasze opinie i moze taka lakierowa marka weżmie je pod uwagę ;)

So here You have the polishes, now I'd like to share with You my thoughts. I mostly see pros in the changes made by Dewi. The new bottles store better and that's quite important when You have way over 500 polishes ;) They also open easier, because fo the edges on the sides. Unfortunately they also remind me of really cheap polishes like Lemax.. It's not exactly a bad thing, because Dewi polishes actually have a low price and I do like Lemax nail polishes, but that's just something that popped into my head when I saw them for the first time. I don't know why, but somehow the round bottles looked more like Virtual or even Colour Alike and in my mind I thought of a higher price range.

I seriously hate the stickers.. First of all as You can see on the photos the writing on the old ones used to rub off (some disappeared completely).. I think the new ones have the same tendency. Secondly I don't like when there's something stuck on the sides of the cap or the bottle other than the label, it immediately looks like a price sticker for my and I have the urge to peel it off. When there's only the bar code on the sticker I actually do peel off every one of them off my polishes, but these ones have the polish number there.. I have to make new labels with the numbers on my label maker for these polishes and stick them on the bottom of the bottle or on the top of the cap.. Another thing is that I really like when polishes have names, not numbers. It's not only easier to remember them and I seriously had no problem remembering my 500 or 800 "named" polishes. It's also nicer and makes the brand look like they care more.

But well, all of this is just me thinking out loud. Let my know what are Your opinions and maybe this polish brand will take them under consideration ;)