Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galaxy Girl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Galaxy Girl. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 stycznia 2015

Snow is falling?

Cóż, nieee! W zasadzie śniegu nie ma w ogóle, ale jest styczeń.. Kiedy zrobić śnieżynkowy manicure jak nie teraz :)

Well, nooo! Actually there's no snow at all, but it's January.. When make a snowflake manicure if not now :)


W tym mani użyłam ciemno fioletowego bazowego koloru - Essie Carry On. To bardzo fajny lakier - pełne krycie po dwóch warstwach, świetna formula i łatwo czyści się ze skórek. Wybrałam ten ponieważ ma bardzo podobny kolor do bazy w Orly Galaxy Girl, którego użyłam na wierzchu.

In this manicure I used a dark purple base colour - Essie Carry On. It's a very nice polish - full coverage after two coats, great formula and cleans easily from cuticles. I picked this one because it had a very similar colour to the base in Orly Galaxy Girl, which I used on top.




















Głównym lakierek jaki możecie tu zobaczyć jest Orly Galaxy Girl. Pokazywałam ten lakier TUTAJ, napisałam też o nim parę rzeczy. Na zdjęciach tutaj użyłam dwóch warstw.

The main polish You can see here is Orly Galaxy Girl. I've shown this polish HERE, I also wrote a few things about it. On the photos here I used two coats.


Zdecydowałam, że ten manicure będzie wiązany z zimą, więc odbiłam trochę śnieżynek. Wzorek pochodzi z płytki Konad m59. Stemplowałam z użyciem lakieru magnetycznego Essence Miracle Shine.

I decided that this manicure will be winter related, so I did some snowflake stamping. The design is from Konad m59 image plate. I stamped it with the magnetic nail polish Essence Miracle Shine.




















Na wierzchu jak zawsze Golden Rose Gel Look i INM Out The Door.

On top as always Golden Rose Gel Look and INM Out The Door.


Użyte produkty.
Used products.



środa, 29 stycznia 2014

Galaktycznie?

Kolejne cudo od Orly dzisiaj! Piękny jest ten lakier, na prawdę... Orly Galaxy Girl z kolekcji Cosmic FX. Jeden z moich ostatnich nabytków, na który namówiła mnie koleżanka :) DMciu dzięki!!! :*



Piękny duochrom! Ciemna baza i shimmer w kolorze fioletu i takiego jasnego niebieskiego. Mienił się ślicznie i nawet nieźle wyszedł na zdjęciach.


Malowanie to bajka, konsystencja była świetna. Nie jestem w stanie ocenić krycia jednak, bo malowałam na kremowej bazie. Pod spodem jest Orly z wymianki i bez naklejki, więc tylko jak przez mgłę pamiętam, że to chyba Orly Naughty Or Nice. W butelce ten lakier wyglądał na jakieś bardzo ciemne bordo. To jednak prawie czarny bakłażan, fiolet.. coś w ten deseń! Nieźle krył nawet. Dałam jedną warstwę i było prawie, prawie. Myślę, że dwie wystarczyłyby do krycia.







Galaxy Girl dałam dwie warstwy, miło i przyjemnie się malowało. Nawet nieźle zmywało, jak na taki lakier. Myślę, że zdjęcia wystarczą tym razem i nie będziecie musiały sobie nic wyobrażać ;) Jest piękny i już!



Musicie mi wybaczyć dziwny kształt paznokci, sama nie wiem co o nim myśleć. Paznokcie rozdwajają się na potęgę, a ja tylko skracam i skracam... I próbuję zrobić z nich coś sensownego za każdym razem...


Nacykałam Wam dużo zdjęć, bo lakier był tak niesamowicie fotogeniczny.. No jak nigdy! Widać na zdjęciach idealnie, jak się zmienia z błękitu w fiolet. Bajka!




Na pewno bez problemu odgadniecie czym pokryłam całość :D Tak, INM jak zwykle.




Na dole użyte lakiery.


Jak Wam się podoba mój Orliś? Ja jestem zakochana, bardzo lubię takie wampy :) Pasują do mnie :>