Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strawberry Shortcake. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strawberry Shortcake. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 czerwca 2014

Lakierowa ciekawostka, czyli Ruby Wing Strawberry Shortcake!

Świat lakierowy widział już wiele: lakiery świecące w UV, świecące w ciemności, pękające, termiczne.. Mnie jednak bardzo zaintrygowały swego czasu lakiery reagujące na światło!


Firma, która wypuściła takie cudo to Ruby Wing. Do pewnego czasu lakiery te można było dostać tylko w zagranicznych sklepach. Obecnie w swojej ofercie ma je sklep Euro Fashion. Moje dwie sztuki pochodzą właśnie z tego sklepu.


Ruby Wing oferuje głównie lakiery kremowe, jednak dla mnie prawdziwą gratką były brokaty. Posiadam dwa kolory z kolekcji Cupcakes & Shampagne: dzisiejszy Strawberry Shortcake oraz Rose.




















Lakiery nie są tanie. Sklep EF posiada je w cenie 46zł za sztukę o pojemności 15ml. Sporo.. Uważam jednak, że za ten "bajer" warto było :D


Co do dzisiejszej atrakcji: Ruby Wing Strawberry Shortcake jest brokatem w bezbarwnej bazie, w kolorze głównie chłodnego złota. Posiada on też drobinki w kolorze różowym oraz holograficzne. Całość robi niesamowite wrażenie!




















Ja w moim mani użyłam na wszystkie paznokcie trzech warstw O.P.I My Vampire Is Buff. Na środkowe i serdeczne dodałam dwie warstwy Ruby Wing.


Ruby Wing jest dość gęsty, nabiera się dużą ilość drobinek i momentami ciężko było mi dojechać precyzyjnie do brzegów paznokcia. Jest to jednak do zrobienia przy odrobinie uwagi. Całość pokryta jest jedną warstwą INM Out The Door.


Powyżej efekt na umiarkowanym słońcu, przez szybę. Bezbarwna baza brokatu przybrała lekko różowawy kolor.

Zależnie od tego na jak bardzo intensywnym słońcu jesteśmy, efekt zmiany koloru jest inny. Waha się od lekko różowej poświaty, jeżeli słońce jest za chmurami, do intensywnej czerwieni w bezpośrednich, mocnych promieniach.


Musimy pamiętać, że jeżeli malujemy brokatem po jakiejś kolorowej bazie - musimy ją idealnie zakryć bezbarwną bazą brokatu. To ona po wyjściu na słońce zmieni kolor i lepiej żeby bokami nie wystawał inny kolor. U mnie byłby to nudziak i na pewno nie wyglądałoby to dobrze.


Cała frajda ze zmiana koloru na słońcu jest super, jednak sam lakier też jest bardzo ładny. W obu wersjach brokat robi niezłe wrażenie. Ja zdecydowanie nie żałuję zakupu!

Dodatkowo mam makijaż inspirowany tym połączeniem paznokciowym.



Po raz kolejny główne skrzypce w makijażu grają paletki Sleek. Tym razem są to Storm (chłodne złoto z górnego rzędu), Sunset (dość ceglaste bordo/czerwień z górnego rzędu) i Sparkle 2 (Festive, którym ochłodziłam bordo z paletki Sunset).

Użyte kosmetyki poniżej.