Moje paznokcie przeżyły mały wypadeczek i niestety przez najbliższy czas będziecie oglądać u mnie mini migdałki. Byłam trochę zła na sposób w jaki zrobiłam sobie krzywdę i mimo skrócenia na zero, zrobiłam coś na kształt migdałków. Kosztowało mnie to trochę przyrostu, ale kształt jest.. no w miarę.
Postanowiłam, że mimo bardzo krótkich paznokci nie odmówię sobie jakiegoś szalonego lakieru. Na paznokciach zagościła więc kolejna moja nowość Morgan Taylor J'adore My Mani.
Bazą w tym mani jest kremowy lakier Joko J110 Frozen Rasberris. Na wierzch dałam dwie warstwy brokatu Morgan Taylor.
J'adore My Mani to bezbarwna baza z różowym, gęsto upakowanym brokatem jednej wielkości. Pędzelek dość szeroki, płasko ścięty tak jak w poprzednim lakierze tej firmy. Tym razem dwie warstwy brokatu ponieważ chciałam całkowicie ukryć kolor bazy. Udało się bezbłędnie.
Brokat MT bardzo ładnie iskrzył w słońcu, niestety nie mogłam tego efektu uchwycić na zdjęciach. Na powyższym lakier złapał jakiś złoty refleks, którego chyba nie zaobserwowałam na żywo.
Lakier zebrał trochę komplementów, więc myślę, że robi wrażenie. Jak na co dzień raczej za różem nie przepadam, tak na paznokciach u siebie bardzo lubię. Całość wygląda na moich zdjęciach lekko fakturowo, w rzeczywistości nie było tego efektu. Na wierzchu jest jedna warstwa bezbarwnego lakieru i jedna INM Out The Door.
Wybaczcie trochę prześwietleń, to na prawdę ciężki do fotografowania lakier. Mam nadzieję, że mani się spodoba.
Poniżej użyte lakiery.
P.S Kształt wskazówki poprawiłam na ostrzejszy po zrobieniu zdjęć, na żywo wydawał się dość ostry, ale na zdjęciach już całkiem okrągły.






