Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lunar Eclipse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lunar Eclipse. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2014

Zaćmienie, czyli Orly Lunar Eclipse

Niebiesko mi! I fioletowo też trochę. Dzisiaj pokażę Wam Orly Lunar Eclipse.


Kolejna piękność od Orly, tym razem to odcień z kolekcji Cosmic FX. Piękna żelkowa baza w kolorze granatowym i mieniące się na fioletowo glassfleck'owe drobinki.



















Bazą w tym mani są dwie warstwy lakieru Delia Coral Prosilk 108. To dość przezroczysty, lekko perłowy granat, opalizujący na fioletowo. Nic nadzwyczajnego, bo jednak widać pociągnięcia pędzelka.

Na wierzchu natomiast dwie warstwy Orly Lunar Eclipse.


Bardzo starałam się uchwycić ten fiolecik, który bardzo ładnie było widać na żywo. Niestety chował się strasznie na zdjęciach.


Oprócz tego koloru mam też Orly Stone Cold. Bałam się, że te dwa lakiery będą podobne. Nie są! Lunar Eclipse z tym swoją fioletowa poświatą ma jednak niesamowity urok! Stone Cold jeszcze nie malowałam, ale chyba Lunar Eclipse wygra...



Efektowny lakier, to na pewno. Całość pokryłam jedną warstwą INM Out The Door i mam wrażenie, że odrobinę przytłumił drobinki. Może to tylko takie wrażenie i lakier sam w sobie podczas wysychania też tak by się zachował. Nie wykluczam jednak, że top coat'ów nie lubi.


Poniżej mam kilka zdjęć w bezpośrednim świetle słonecznym i przy różnych ustawieniach bilansu bieli.


Widać jak rewelacyjnie błyszcz.





















Na koniec użyte lakiery.


Jak Wam się podoba?