środa, 30 listopada 2016

First Snow!

Cześć,
dzisiaj chcę Wam pokazać mój pierwszy śnieżynkowy manicure. Zdobienie jest bardzo na miejscu, bo temperatura spadła poniżej 0 stopni, pierwszy śnieg spadł w moim mieście i po raz pierwszy usłyszałam w radiu Last Christmas! Dla mnie zima oficjalnie się zaczęła!

Hi,
today I want to show You my first snowflake manicure. The nail art is really appropriate, because the temperature dropped under 0 degree centigrade,  first snow has fallen in our town and I heard Last Christmas on the radio for the first time! For me winter has officially started!


Kolor bazowy jakiego użyłam w tym mani to lakier termiczny - El Corazon Active Bio-Gel Termo 423/801. To bardzo jasny, kremowy róż, który zmienia się w ciemniejszy, przybrudzony odcień rożu. Muszę powiedzieć, że to byłby świetny lakier, daje nam bardzo fajny efekt, ale ma jedną dużą wadę. Myśle, że firma miała problem z rozmieszaniem formuły tych lakierów. Kupiłam trzy colory gdzieś w lecie, zaraz po tym jak te termiczne lakiery wyszły i wszystkie mają w środku nierozmieszane kawałki pigmentu. Próbowałam sie ich pozbyć przez dołożenie kolejnej kulki do mieszania i telepanie jak wiariat przez bardzo długi czas. Bez powodzenia. Ta kwestia mi przeszkadza, ponieważ tych grudek jest sporo i kiedy nakładamy lakier, jedna lub dwie zawsze trafiają na paznokcieć. Próbowałam rozmieszać je pędzelkiem na paznokciu, ale to trudne. Kończymy ze śladem ciemniejszego koloru albo lakier zaczyna schnąć i robimy paskudną smugę. Przy tym mani musiałam wyjąć grudki wykałaczką z już nałożonej warstwy i zalać dziury odrobiną lakieru. Kiedy dodamy do tego, że lakier potrzebuje trzech warst do pełnego krycia, mamy całkiem spory problem. Pozbywamy się drobinek z pierwszej warstwy, nakładamy nowe z drugą i trzecią. Udało mi się pomalować paznokcie całkiem równomiernie, ale nie było to łatwe.

The base colour I used in this manicure is a thermal nail polish - El Corazon Active Bio-Gel Termo 423/801. It's a very light, cream pink that shifts into a darker, dusty shade of pink. I have to say that this polish would be great, it gives us a very nice effect, but it has one big disadvantage. I think the brand had a problem with mixing the formula of these polishes. I got three colours, sometime this summer, right after these thermal polishes came out and all of them have unmixed pigment particles inside. I tried to get rid of them by adding another mixing ball into the bottle and shaking like crazy for a really long time. Without success. This issue does bother me because there's a lot of these chunks and when we apply the polish, one or two always end up on the nail. I tried to mash them up with the brush on the nail, but that's hard. We end up with a trace of darker colour or the polish starts to dry and we make an ugly streak. For this manicure I had to take the chunks out with a toothpick from an already applied layer and patch the holes with a bit of nail polish. When we add that the polish needs three coats for full opacity, we get quite a problem. We get rid of the particles from the first layer, we get new ones with the second and third one. I managed to pain my nails quite evenly, but it wasn't easy.




















Z drugiej strony dużym plusem tego lakieru jest subtelny efekt jaki nam daje. Podoba mi sie jak kolory lekko zmieniają się z jednego w drugi. Gradient jaki pojawia się kiedy końcówki paznokci są chłodniejsze jest taaaaki miekki. Nie mamy ostrej linii odzielającej końcówki i to jest dla mnie ważne. Migdałkowe paznokcie wyglądaja na prawdę dziwnie kiedy nałożymy termiczny lakier, a on tworzy małe, ciemniejsze trójkąty na końcówkach. Poniżej możecie zobaczyć jak El Corazon wygląda w sytuacji, gdy tylko moja końcówka jest troche chlodniejsza od reszty paznokcia.
 
On the other hand a big plus of this polish is the subtle effect it gives us. I like how the colours lightly change from one to the other. The gradient that appears when the tips of our nails are cooler is soooo soft. We don't get a harsh line separating the tips and that's important for me. Almond shaped nails look really weird when we apply a thermal polish and it creates just a little, darker triangle on the tips. Below You can see how El Corazon looks in the situation, when only my tip are a bit cooler than the rest of the nail.


Ładnie, nie? Tak naturalnie i z płynną zmianą. Mam nadzieję, że kwestia pigmentu została już rozwiązana, bo zaryzykowałam i zamówiłm jeszcze kilka tych lakierów. Tak bardzo podoba mi się jak wyglądają na paznokciu. Czytałam w internecie, że nie tylko ja miałam problem z pigmentem, więc trzymajmy kciuki za to, że firma już go rozwiązała.

Poniżej możecie zobaczyć manicure w jego "zimnej" wersji. Zmiana koloru jest szybka i na prawdę zauważalna - jestem zakochana!

Nice, right? So natural and with a smooth transition. I hope the issue with the pigment got resolved by now, because I took a chance and ordered some more of these polishes. That's how much I loved how they looked on the nail. I read on the internet, that I'm not the only person with the pigment problem, so let's keep our fingers crossed that the brand already fixed it.

Below You can see the manicure in it's "cold" version. The colour transition is quick and really noticeable - I love it!


To miało być zimowe mani, więc dodałam warstwę top coat'u Salon Perfect Cosmic Dust i trochę ślicznych śnieżynek. Wzór pochodzi z płytki Bundle Monster BM-XL27, żeby go przenieść na paznokcie użyłam Kaleidoscope 02 White i Stempla B. Loves Plates Crystal Clear. Glitter ujednolicił wszystkie małe nierówności pozostałe po łowieniu pigmentu i nadał mani chłodnego, mrożnego charakteru. Całość zabezpieczyłam Seche Vite.

This was supposed to be a wintry manicure, so I added a coat of Salon Perfect Cosmic Dust top coat and some lovely snowflakes. The design comes from Bundle Monster BM-XL27 plate, I used Kaleidoscope 02 White and B. Loves Plates Crystal Clear Stamper to transfer it onto the nails. The glitter evened out all the tiny bumps left after the pigment fishing and gave the manicure a cool, frosty feel to it. I secured the whole thing with Seche Vite.
 

Tutaj jest płytka jakiej użyłam..

Here is the plate I used..

Źródło: https://www.bundlemonster.com/
..i wiekszośc pozostałych produktów.

..and most of the products.



sobota, 26 listopada 2016

REVIEW: Vintage Damask Water Decals

Cześć!
Dalej jestem w trakcie recenzowania kilku produktów pazokciowych od Born Pretty Store i dzisiaj chcialabym pokazać Wam dwa arkusze Naklejek Wodnych Vintage Damask, jak również kilka mani zrobionych z nimi. Jeśli planujecie zamówienie na BPS użyjcie mojego kodu HMG10 żaby dostać 10% rabatu na wszystkie produkty w regularnej cenie.

Hi!
I'm still in the process of reviewing some Born Pretty Store nail products and today I'd like to show You two sheets of Vintage Damask Water Decals, as well as a couple of manicures I did with them. If You plan on ordering something from BPS, be sure to use my HMG10 code for 10% discount on all products that are in regular price.


Jak widzicie naklejki wodne są w dwóch kolorach: białym DS-264 i czarnym DS-265. Dostałam obie wersje i są świetne. Jeden arkusz liczy sobie około 12,5 x 5,5 cm i jest pełny delikatnych wzorów. Obrazki są wydrukowane na bardzo cienkiej folii więc krawędzie naklejki sa niewidoczny na paznokciu i można całość łatwo pokryć top coat'em. Naklejki nałożyłam bardzo szybko i bez żadnych problemów. Jeśli jesteście zainteresowane tym jak ja nakładam naklejki wodne i jakie są moje wskazówki możecie odwiedzić TEN post.

As You can see the water decals come in two colours: white DS-264 and black DS-265. I got both versions and they're wonderful. One sheet measures about 12,5 x 5,5 cm and it's filled with delicate designs. The images are printed on a very thin foil so the edges of the decal are invisible on the nail and You can easily cover the whole thing with top coat. I applied the decals very quickly and with no trouble at all. If You're interested on how I apply water decals and what are my tips You can visit THIS post.


Wszystkie mani jakie zrobiłam z tymi naklejkami wodnymi są łatwe, ale myślę, że to jest najprostsze. Lakier jakiego użyłam jest wystarczająco bogaty, więc nie chciałam przedobrzyć ;) Nałożyłam tylko dwie większe naklejki na środkowy i serdeczny palec, pokryłam je top coat'em i tyle.

All of the manicures I did with these water decals are easy, but I think this one is the simplest. The nail polish I used is rich enough, so I didn't want to over do it ;) I just applied two bigger stickers on my middle and ring finger, covered them with top coat and that's it.




















Jako bazy użyłam dwóch warst Orly Classic Contours i dwóch warstw Colour Alike 553. Jak widzicie CA jest bardzo efektownym lakierem, na żywo robi nawet większe wrażenie.

As a base I used two coats of Orly Classic Contours and two coats of Colour Alike 553. As You can see CA is a very eye-catching nail polish, in real life it makes an even better impression.


Przy moim drugim mani użyłam paska oraz kropkowej linii które są na brzegach arkusza. Umieściłam je na jednej stronie kciuka i serdecznego palca tworząc tylko mały akcent.

In my second manicure I used the stripe and dotted line that are on the edges of the sheet. I placed them on the side of my thumb and ring finger creating just a little accent.




















Baza jaką mam na paznokciach to kombinacja Orly Fireball i Golden Rose Scale Effect 15. Flejksy od GR sa już niestety niedostępne (od bardzo dawna), aż żal..

The base I have on my nails is a combination of Orly Fireball and Golden Rose Scale Effect 15. Unfortunately the GR flakies are unavailable (have been for a long time), it's a big shame..


Moja trzecia propozycja wiąże się z białymi naklejkami. Pomalowałam wiekszośc paznokci lakierem Safari 56, a paznokcie środkowego i serdecznego palca lakierem Kiko 338 Light Lavender.

My third proposition involves the white decals. I painted most of my nails with Safari 56 and my middle and ring finger nails with Kiko 338 Light Lavender.




















Kiedy moje bazowe kolory były całkowicie suche przykleiłam krótki kawałek kropkowej linii przy skórkach, a potem jeden z damask'owych wzorów. Chciałam żeby wyglądało to jak wisząca ozdoba. Kiedy teraz patrzę na to mani wygląda ono nawet trochę jak bożonarodzeniowe zdobienie :)

Jak Wam się podobaja dzisiajsze mani?

When my base colours were completely dry I stuck a short part the dotted line near my cuticles and after that one of the damask designs. I wanted it to look like a dangling ornament. When I look at this manicure now it even looks a bit like a Christmas themed nail art :)

How do You like today's manicures?

wtorek, 15 listopada 2016

Brrrrrr.. It's Cold Outside!

Witajcie!
Taa.. zima z pewnością nadchodzi i przyszedł czas na wielkie, ciepłe, puchate swetry, wieczory pod kocem i dużo gorącej kawy, herbaty czy kakao. Jest to też czas na wszystkie te zimowe zdobienia, które uwielbiam. Pewnie wstrzymam się jeszcze z bożonarodzeniowymi mani, ale w najbliższej przyszłości możecie spodziewać się dużej ilości śnieżynek, sweterków i zimnych kompozycji :)

Hello there!
Yep.. winter is definitely coming and it's time for big, warm, fluffy sweaters, evenings under a blanket and lots of hot coffee, tea or coco. It's also time for all the wintry nail arts which I absolutely love. I'll probably wait with Christmas manicures, but You can expect lots of snowflakes, sweaters and cold compositions in the nearest future :)


Na dzisiaj przygotowałam miętowy sweterk. Baza jakiej użyłam to Kiko 389 Mint Milk i tak jak zawsze nałożyłam dwie łatwe warstwy żeby uzyskać pełne krycie. Ten lakier to marzenie i pisałam już o nim tyle razy, że nie będę się powtarzać. To must have od Kiko, i tyle ;)

For today I prepared a minty sweater. The base I used is Kiko 389 Mint Milk and just like always I applied two easy coats to get full opacity. The polish is a dream and I wrote so many times about it that I won't repeat myself. It's a must have from Kiko, it's a simple as that ;)




















Śliczny sweterkowy wzorek na moich paznokciach pochodzi z płytki MoYou London Festive 04. Odbiłam go lakierem Colour Alike & B. Loves Plates B. a Cozy Blanket i Stemplem B. Loves Plates Crystal Clear. Żałuję trochę, że złoty shimmer z tego lakieru do stempli nie jest widoczny na paznokciach. W buteleczce wygląda ślicznie. Niemniej jednak lakier działa świetnie i jak widzicie kolor jest na prawdę ładny.

The beautiful sweater design comes from MoYou London Festive 04 plate. I stamped it with Colour Alike & B. Loves Plates B. a Cozy Blanket stamping polish and B. Loves Plates Crystal Clear Stamper. I regret a bit that the golden shimmer from this stamping polish isn't visible on the nails. In the bottle it looks so lovely. Nevertheless the polish works great and as You can see the colour is still very nice.


Tutaj jest płytka MoYou London..

Here's the MoYou London plate..

Źródło: http://moyou.co.uk/

..a poniżej produkty jakich użyłam.

..and below are the products I used.


Niestety mój apart nie radzi sobie najlepiej z takimi kolorami i nie uchwycił ich adekwatnie. Mani jest dużo bardziej turkusowe, zielonkawe. Zarówno baza jak i stemple zdecydowanie nie są w odcieniach niebieskiego.

Unfortunately my camera doesn't work good with this type of colours and it didn't capture them accurately. The manicure is much more turquoise, greenish. Both the base and the stamping design definitely aren't bluetoned.

 

sobota, 12 listopada 2016

REVIEW: Gold & Silver Shiny Rhombic Shape Nail Decorations

Cześć Wam :)

Ostatnio robię dużo recenzji, ale nazbierało mi się trochę produktów od Born Pretty Store. Odkryłam, że program recenzji na prawdę podnosi u mnie kreatywność. Kiedy dostaję nowe produkty zawsze staram się je wykorzystać w bardzo ambitny sposób i mam tendencję do wypróbowywania technik zdobienia jakich normalnie bym nie robiła. Tym razem będę Wam pokazywać ozdoby do paznokci w kształcie rombów i kilka nowych mani.

Hi there :)

Lately I do a lot of reviews, but I have a few items from Born Pretty Store stacked up. I discovered that the review program really boosts up my creativity. When I get new products I always try to use them in a very ambitious way and I tend to try out nail art techniques I wouldn't have done normally. This time I'll be showing You rhombic shape nail decorations and a few new manicures.


Born Pretty Store oferuje te ozdoby do paznokci w dwóch kolorach - srebrnym i złotym. Mają około 4mm długości i 2mm szerokości. Możecie je znaleźć TUTAJ. a ilość jaką dostajemy w jednym słoiczku starczy na całe życie. Ozdoby są błyszczące, łatwe do nałożenia, łatwe do pokrycia top coat'em i zdjęcia. Zazwyczaj robię plamkę przezroczystym lakierem na wyschniętej bazie i do tego przyklejam ozdobę. Nie używam kleju ani nic takiego. Pokrycie ozdób top coat'em wystarcza żeby trzymały się na naszych paznokciach.

Born Pretty Store offers these nail decorations in two colours - silver and gold. They're about 4mm long and 2mm width. You can find them HERE and the amount we get in one jar will last for a lifetime. The decorations are shiny, easy to apply, easy to cover with top coat and take off. I usually make a spot with clear polish on a dried base and stick the decoration to that. I don't use glue or anything similar. Covering the decorations with top coat is enough to make them stay on our nails.


Poniżej możecie zobaczyć kilka mani jakie zrobiłam z tym ozdobami.

Below You can see a few manicures I did with these nail decorations.


To najprostszy sposób na użycie rombów. Wciąż jest on jednak elegancki i interesujący.

This is the simplest way to use the rhombs. It's still elegant and interesting though.




















Jako bazy użyłam Dewi L015. Na moich zdjęciach możecie zobaczyć trzy warstwy tego lakieru. Całość pokryta jest jedną warstwą INM Out The Door.

As a base I used Dewi L015. On my photos You can see thee coats of this polish. The whole thing is covered with one coat of INM Out The Door.


Zobaczmy teraz coś bogatszego ;)
Now let's see something richer ;)


Mój drugi manicure dzisiaj jest zdecydowanie bogatszą i bardziej przykuwającą uwagę propozycją. Zawsze podobały mi się biżuteryjne mani robione przez Elizę z bloga My, myself and my nails. Romby dały mi dobry powód żeby w końcu wypróbować coś takiego na swoich paznokciach.

My second manicure today is definitely a richer and more eye-catching proposition. I always liked jewellery manicures made by Eliza from My, myself and my nails blog. The rhombs gave me a good reason to finally try something like that on my nails.




















Czerwony kolor na moich paznokciach to znów lakier Dewi, tym razem L012. Nałożyłam dwie grubsze warstwy i zaczęłam dodawać kawior i romby kiedy baza była już prawie całkiem sucha. Manicure pokryty jest sowitą warstwą INM Out The Door.

The red colour on my nails is again a Dewi polish, this time L012. I applied two thicker coats and started adding caviar and rhombs when the base was almost completely dry. The manicure is covered with a generous coat of INM Out The Door.


Najnowszym dodatkiem do gromadki jest brokatowy manicure.

The newest addition to the bunch is a glittery manicure.
 

Tym razem poszłam w totalny bling. Błyszcząca, brokatowa baza i srebrne romby nałożone po środku paznokci  środkowego i serdecznego palca, obrysowane czarną farbka akrylową.

This time I went for totall bling. A shiny glitter base and the silver rhombs applied in the centre of my middle and ring finger, outlined with black acrylic paint.




















Baza stworzona była przez nałożenie jednej warstwy Kiko 318 Light Mauve i dwóch warstw Morgan Taylor Who's That Girl?. Dałam też warstwę INM Out The Door na wierzch, bo używałam techniki wykałaczkowej w następnej kolejności! Romby przykleiłam do paska przezroczystego lakieru i obrysowałam je czarną farbką akrylową. Wyglądało to gówniano, wierzcie mi. Linie był grube i krzywe, nie mam dosłownie krzty umiejętności ręcznego malowania. Ratunkiem tutaj był patent z wykałaczką podpatrzony u Cristine z kanału na youtube Simply Naillogical. Ona zawsze czekała aż farbka wyschnie i zeskrobywała nadmiar wykałaczką. To genialne! To tak udało mi się uzuskać manicure jaki możecie zobaczyć na zdjęciach. Całość zebezpieczyłam Seche Vite.

The base was created by applying one coat of Kiko 318 Light Mauve and two coats of Morgan Taylor Who's That Girl?. I also put a layer of INM Out The Door on top, because I was using the toothpick technique next! I stuck the rhombs on a stripe of clear polish and outlined them with black acrylic paint. It looked like shit, believe me. The lines were all thick and crooked, I literally have no free hand painting skills. The rescue here was a trick I picked up from Cristine from Simply Naillogical youtube channel. She always waited for the paint to dry and scraped the excess with a toothpick. It's genius! That's how I managed to achieve the manicure You can see on the photos. I secured the whole thing with Seche Vite.


Jak Wam się podobają moje propozycje? Pamiętajcie, że jeśli zamawiacie coś z Bron Pretty Store możecie użyć mojego kodu zniżkowego HMG10 żeby otrzymać 10% upustu na wszystkie nieprzecenione produkty.

How do You like my propositions? Remember that if You're ordering something from Born Pretty Store You can use my discount code HMG10 to get 10% off any items that aren't already on sale.

czwartek, 10 listopada 2016

REVIEW: Born Pretty Store Small Half Nail Studs

Hej!
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam ćwieki do paznokci z Born Pretty Store. Wybrałam te maleństwa ponieważ często widziałam je na blogu Me, myself and my nails. Uwielbiam to jak delikatnie i słodko wyglądają na paznokciach Elizy, po prostu musiałam je wypróbować.

Hey!
Today I'd like to show You some nail studs from Born Pretty Store. I picked these little babies because I often saw them on Me, myself and my nails blog. I love how delicate and lovely they looked on Eliza's nails, I just had to try them out.


Ćwieki jakie mam to najmniejsza wersja - 0,8mm. Sklep oferuje je również w innych rozmiarach i w dwóch kolorach - srebrnym i złotym. Możecie je znaleźć TUTAJ. Najbardziej lubię w nich to, jak wygodne są w noszeniu. Dotychczas jak chciałam coś tak małego na paznokciach musiałam używać bulionu. Wizualnie sprawdzał się, ale ozdoby były bardzo wypukłe. Żeby je dobrze przykleić do paznokci musiałam dać hojną warstwę top coatu na wierzch i nadal nie byłam pewna czy zostaną na miejscu. Taka ilość top coat'u często powodowała bąbelki w pobliżu kawioru - nic ładnego. Te płaskie z tyłu ćwieki można łatwo pokryć top coat'em, wyglądają ładnie, mogą być nawet wielokrotnego użytku bo zmywacz nie robi im krzywdy. Co najważniejsze nie wkurzają ponieważ tak się nie odznaczają jak kawior i nie wchodzą w drogę przy wykonywaniu codziennych prac. Nie ma ryzyka, że połowa nam odpadnie podczas zmywania naczyń.

Poniżej możecie zobaczyć jak wykorzystałam ćwieki w dwóch bardzo różnych zdobieniach.

The studs I have are the smallest version - 0.8mm. The store offers them also in other sizes and in two colours - silver and gold. You can find them HERE. The thing I like most about them is that they're really comfortable to wear. Until now when I wanted something this small on my nails I had to use caviar. It did the trick visually, but the decorations were strongly convex. To stick them firmly onto the nails I had to put a generous amount of top coat on top and I still wasn't sure if they'll stay put. That much top coat often caused baubles near the caviar - not pretty. These flat back studs can easily be covered with top coat, they look nice, they even are reusable because nail polish remover doesn't hurt them. Most importantly they don't ennoy because they don't stand out as much as caviar and they don't get in the way of doing normal daily chores. There's no risk that half of them will come off during doing the dishes.

Below You can see how I used these studs in two very different nail arts.

Siła Prostoty

Inspirowane Kwiaty

Pamiętajcie, że jeśli robicie zakupy na Born Pretty Store możecie dostać 10% zniżki z kodem HMG10, jednak tylko na produkty w normalnej cenie.

Remember that if You shop at Born Pretty Store You can get a 10% discount with the code HMG10, but only on products in regular price.

środa, 9 listopada 2016

Ostatnia Szansa Na Jesienny Manicure?

Last Chance For An Autumn Manicure?

Cześć :)
Prognozy pogody przewidują śnieg w najbliższej przyszłości, więc to może być ostatnia szansa na jesienny manicure. Tym razem bardzo chciałam wypróbować jeden z lakierów do stempli Colour Alike & B. Loves Plates Hello Autumn, więc skończyłam z bordowymi liśćmi klonu na paznokciach. Nie przemyslałam tego, zdecydowanie powinnam była pójść w te faktyczne, czerwonawe liście klonu, ale cóż.. już po ptokach ;)

Hello :)
Weather forecasts are predicting snow in the nearest future, so it might be the last chance to do an autumn manicure. This time I really wanted to try out one of the Colour Alike & B. Loves Plates Hello Autumn stamping polishes, so I ended up with maroon maple leaves on my nails. I didn't think this through, I definitively should have gone for actual, reddish maple leaves, but well.. what's done is done ;)


Kolor bazowy na moich paznokciach to jeden z moich ulubionych nudziakowych odcieni - O.P.I My Vampire Is Buff. Absolutnie kocham ten lakier, a jak na taki jasny odcień na prawdę fajnie się nakłada. Mam na paznokciach trzy cienkie warstwy, ale dwie grubsze też dałyby radę.

The base colour on my nails is one of my favourite nude shades - O.P.I My Vampire Is Buff. I absolutely love this polish and for such a light shade it applies really nicely. I have three thin coats on my nails, but two thicker ones would also do the trick.




















W ostatniej chwili zdecydowałam, zę jest za wsześnie na sweterkowe paznokcie i wybrałam zamiast nich liściasty wzór z płytki Born Pretty Store BP-L024. Użyłam lakieru do stempli Colour Alike & B. Loves Plates B. a Falling Leaf i Stempla B. Loves Plates Jumbo.

At the last moment I decided it's to soon to do sweater nails and I picked the leaves design from Born Pretty Store BP-L024 plate instead. I used Colour Alike & B. Loves Plates B. a Falling Leaf stamping polish and B. Loves Plates Jumbo Stamper.


Ciąglę testuję Seche Vite jako top coat, więc i tym razem go nałożyłam. Jest na prawdę dobry jeśli chodzi o stemple. Nic nie rozmazał! Nie spowodował też żadnego kurczenia lakieru. Ostatnio przy jednym z moich halloween'owych mani ściągnięcie jakie zaobserwowałam najpewniej było spowodowane matowy top coat'em, a nie Seche Vite. Lubię ten top coat co raz to bardziej :)

I'm still testing Seche Vite as a top coat, so I applied it this time as well. It's really good when it comes to stamping. It didn't smudge a thing! It also didn't cause any shrinking of the polish .Recently in one of my Halloween manicures the shrinking I observed was most likely caused by the matte top coat and not Seche Vite. I'm liking this top coat more and more :)


Poniżej możecie zobaczyć produkty jakich dzisiaj użyłam.

Below You can see the products I used today.


niedziela, 6 listopada 2016

REVIEW: Lakiery Do Stempli Born Pretty Store #12, #15

REVIEW: Born Pretty Store Stamping Polishes #12, #15

Hej:)
Czas na recenzję! Na prawdę lubię Lakiery Do Stempli Born Pretty Store i mam ich dość sporo w mojej kolekcji. Kolory jakie wybrałam tym razem to zieleń (#12) i brąz (#15). Użyłam ich już kilkakrotnie, ale tutaj możecie poczytać o ich właściwościach i zobaczyć wszystkie mani jakie zrobiłam z ich użyciem w jednym miejscu. Jeśli jesteście zainteresowane innymi kolorami możecie kilka zobaczyć w moim poprzednim poście z recenzją TUTAJ.

Hey :)
It's review time! I really like Born Pretty Store Stamping Polishes and I have quite a few of them in my collection. The colours I chose this time are green (#12) and brown (#15). I already used them numerous times, but here You can read more about their qualities and see all of the manicures I did using them in one place. If You're interested in other colours You can see some of them in my previous review post HERE.


Oba te lakiery (tak jak wszystkie jakie posiadam tej marki) są niesamowicie napigmentowane. Konsystencja jest gęstsza niż w zwykłym lakierze, ale nie aż tak gęsta jak w lakierach do stempli Mudno de Unas. W każdej buteleczce dostajemy 15ml produktu i myślę, że taka ilość powinna starczyć na bardzo długo. Nie musimy pokrywać całego wzoru lakierem żeby uzyskać idealne odbicie, pasek koloru na brzegu obrazka jest wszystkim czego potrzebujemy. Wszystkie jaskrawe kolory odbijają się tak samo dobrze na czerni jak na bieli. Ciemniejsze lakiery są mniej widoczne na czerni, ale to tylko z powodu podobieństwa bazy i stemplowego wzoru. Ciekawą kwestią jest to, że wydaje mi się jakoby te lakiery nie schły tak szybko jak na przykład lakiery do stempli Mundo de Unas czy Colour Alike & B. Loves Plates. Nie musimy pracować tak szybko jak w przypadku marek jakie wymieniłam. Ryzyko, że wzór wyschnie nam na stemplu i nie odbije się na paznokciach jest mniejsze. Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale zauważyłam coś takiego. Nie mam zazwyczaj problemu ze stemplowaniem jakimikolwiek markami, ale dla początkujących może to mieć znaczenie.

Pierwszym lakierem jest bardzo intensywna i żywa zieleń - Born Pretty #12. To idealnie wiosenny kolor i jak widzicie stempluje świetnie zarówno na bieli jak i czerni. Dorzuciłam dwa inne lakiery w podobnym kolorze żebyście mały porównanie.

Both of these polishes (just like every other one from this brand that I have) are amazingly pigmented. The formula is thicker that in a normal polish, but not as thick as in Mundo de Unas stamping polishes. In each bottle we get 15ml of product and I think that this amount should last a very long time. We don't have to cover the whole design with polish to get a perfect transfer, a stripe of colour on the side of the image is all we need. All of the bright colours stamp just as well on black as on white. The darker polishes are less visible on black, but that's just because of the similarity between the base and the stamping design. An interesting thing is that I think these polishes don't dry as fast as for example Mundo de Unas or Colour Alike & B. Loves Plates stamping polishes. We don't have to work as fast as with the two brands I mentioned. There's a lesser risk that the design will dry on the stamper and not transfer to our nails. I don't know if it's just me, but I did notice such a thing. I usually don't have any trouble with stamping using all of the brands, but for beginners it might be relevant.

The first polish is a very intense and vibrant green - Born Pretty #12. It's a perfect spring colour and as You can see it stamps amazing on both white and black. I added two other polishes in a similar colours so You have a comparison.


Poniżej są dwa mani jakie zrobiłam przy użyciu Born Pretty Store #12.

Below are two manicures I did using Born Pretty Store #12.

Double Stamping Vol.3

Optymistyczne Listki
Drugi lakier dzisiaj to średni brąz - Born Pretty #15. Ten jest w zasadzie tak napigmentowany, że zostawił mi plamy na plastikowych tyłach płytek.. Bądźcie ostrożne jeśli chcecie żeby wasze płytki były dalej śnieżno białe ;) Firma ma w swojej kolekcji lakierów do stempli jeszcze jeden odcień brązu (#19), ale szczerze mówiąc nie widzę takiej dużej różnicy. Tutaj są oba lakiery BPS plus dla porównania jeszcze jeden brązowy lakier.

The next polish today is a medium brown - Born Pretty #15. This one is actually so pigmented, it left some stains on the plastic backing of my plates.. Be careful with it if You want Your plates to remain snow white ;) The brand has another brown in their collection (# 19) of stamping polishes, but to be fair I don't see that big of a difference. Here are the two BPS polishes plus another brown polish for a comparison.


Poniżej możecie zobaczyć kilka mani jakie zrobiłam przy użyciu Lakieru Do Stempli BP #15.

Below You can see a few manicures I did using the BP #15 Stamping Polish.

Autumn Manicure

Coffee Addict Manicure - Part 2

Coffee Addict Manicure - Part 3
Coffee Addict Manicure - Part 4





















Coffee Addict Manicure - Part 5

Coffee Addict Manicure - Part 6
Coffee Addict Manicure - Part 7




















Wszystkie lakiery do stempli Born Pretty Store możecie znaleźć TUTAJ. Obecnie mają wyprzedaż, więc koniecznie je obejrzyjcie. Jeśli interesują Was także inne produkty możecie użyć mojego kodu HMG10 żeby dostać 10% zniżki na wszystkie rzeczy w regularnej cenie.

You can find all of the Born Pretty stamping polishes HERE. They have a sale going on right now, so be sure to check them out. If You're interested in other products as well You can use my HMG10 code to get 10% off all items in regular price.